Reklama

W dwie godziny zebrali 1904 złote i 52 grosze [GALERIA]

Na placu Barnima I odbył się dziś kiermasz dla Szymka z Czepina, chłopca, który cierpi m.in. na poważne skrzywienie kręgosłupa. Organizatorzy imprezy sprzedali wszystko, co mieli!

Pierwotnie impreza, która rozpoczęła się o godz. 12.00, zaplanowana była do godz. 15.00. Organizatorzy musieli jednak zakończyć ją nieco szybciej, bo o godz. 14.15.

- Po prostu sprzedaliśmy wszystko, co mieliśmy! - tłumaczy Tomasz Karczewski, inicjator akcji. Jak przyznawał na łamach Gazety Gryfińskiej, gdy przeczytał o problemach Szymka i jego rodziny, poczuł ukłucie w sercu.

- Przeczytałem artykuł o sytuacji chłopca i o tym, że nikt się nim nie zainteresował, a potrzebuje natychmiastowej pomocy. Postanowiłem działać - mówił na naszych łamach.

Reklama

Pierwotnie festyn miał odbyć się w Czepinie, lecz ze względu na "pole rażenia", ostatecznie został on przeniesiony na plac Barnima w Gryfinie.

- Zainteresowanie przekroczyło nasze najśmielsze oczekiwania. Mieliśmy ciasta, czekolady, żeli, trzylitrowy likier i trochę innych rzeczy. Wszystko zeszło! Jestem w szoku, że udało się i to w tak krótkim czasie. Mróz nie odstraszył ludzi, którzy chcieli pomóc Szymkowi i jego rodzinie. Jestem pod wrażeniem - skomentował Karczewski.

Jak wyliczył, przez nieco ponad dwie godziny udało się zebrać dokładnie 1 904 złote i 52 grosze. To kwota, którą ludzie zapłacili m.in. za ciasta, ale nie tylko. Zdarzały się "bezinteresowne wpłaty". Do puszki wrzucano też, by móc przejechać się jednym z dwóch aut.

Reklama

- Z okazji kiermaszu zaprosiłem do Gryfina dwóch kolegów ze Szczecina. Jeden przyjechał Volkswagenem Garbusem a drugi Fiatem 126 EL. Dużo osób miało frajdę, wchodząc do nich i jeżdżąc po mieście - mówi organizator, dziękując nie tylko wspomnianym dwóm kolegom, ale też innym osobom, które zainteresowały się sprawą.

- Lista jest długa. Znajdują się na niej Robert Sługocki, Marcin i Jula Przybyła, Renata Markiewicz, Hubert Złotorowicz, Paulina Karczewska, Anna Szymaniak-Pienkowska, Aldona Pawłowska, Katarzyna Skwarzyńska, Joanna Con, Beata Waś, Elżbieta Makuch, Magdalena Witkowska. Dziękuję też właścicielom sklepu "DELICJA" oraz pracownikom Domu Kultury w Gryfinie - wylicza Karczewski, zapraszają czytelników do wpłacania pieniędzy na leczenie Szymka.

Reklama

Dokonać tego można TUTAJ.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama