Podczas najbliższej sesji Rady Miejskiej w Gryfinie głosowany będzie projekt uchwały w sprawie referendum. Przewodniczący rady proponuje, aby znalazły się w nim dwa pytania – o utworzenie parku narodowego na Międzyodrzu oraz o bloki węglowe w Elektrowni Dolna Odra.
Siedmioro radnych gminnych chce referendum, w którym postawione zostaną dwa pytania:
1. „Czy jest Pan/Pani za utworzeniem na terenie Gminy Gryfino Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry w granicach proponowanych przez Ministerstwo Środowiska i Klimatu?”
2. „Czy jest Pan/Pani za dalszym funkcjonowaniem bloków węglowych w elektrowni PGE GiEK oddział Elektrownia Dolna Odra w Nowym Czarnowie, włącznie z propozycją przejęcia zakładu przez Gminę Gryfino?”
Zgodnie z projektem, referendum odbyłoby się 13 kwietnia br. Miałoby jedynie charakter opiniodawczy.
Projekt takiej uchwały trafi na najbliższą, czwartkową sesję. Podpisało się pod nim sześcioro radnych z różnych klubów, wśród nich wszyscy troje radni Samorządu OK, bo z tego klubu wyszła ta inicjatywa.
Pozostali radni sceptycznie podchodzą do tego pomysłu. Ich zdaniem referendum na tym etapie jest przedwczesne, bo wciąż w sprawie parku narodowego nie znamy szczegółów projektu, trudno więc to oceniać. Innego zdania są pomysłodawcy, według nich, organizowanie referendum w późniejszym czasie nie ma sensu, bo ministerstwo oczekuje odpowiedzi od samorządów w tej sprawie jeszcze w pierwszej połowie tego roku.
W ocenie niektórych zbędne jest również stawianie pytania o przyszłość bloków węglowych, gdyż to pytanie retoryczne, a decyzja o przyszłości zakładu – w przeciwieństwie do utworzenia parku - nie zapadnie na szczeblu lokalnym.
W czwartek poznamy wyniki głosowania. Co istotne, aby projekt został przyjęty musiałaby poprzeć go większość bezwzględna, w tym przypadku więc co najmniej 11 radnych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Dlaczego w gfyfińskiej nie ma ani słowa o ostatniej wizycie Ministra Dorożały i propozycji powołania Parku Narodowego bez Gryfina? To chyba ważna informacja, szczególnie w kontekście referendum.
Spotkanie odbyło się we wtorek 18 lutego, po tym jak ukazał się aktualny numer gazety. W wydaniu 4 marca opublikujemy obszerny tekst na ten temat.
W starostwie Dorożała kłamał i manipulował mam nadzieję że w wydaniu gryfińska.pl będzie o tym mowa
Referendum dotyczące tego, czy ma być tak jak dotychczas na Miedzyodrzu, czy tak samo jak dotychczas ale ze stadem darmozjadów peowskich za miliony w nowej instytucji, to inicjatywa sama w sobie ok. Ale drugie pytanie, to manipulacja dla naiwnych. Oczywiście, gremialnie większość gryfinian będzie za utrzymaniem starej elektrowni, bo są ku temu różne argumenty, niekoniecznie polityczne i niekoniecznie z pobudek obrony własnego koryta. Jednak wmontowanie w to pytania, czy jestem za tym by zapuszczona i zaniedbana gmina całkiem padła przez przejęcie Dolnej Odry, to prawie taki sam absurd jak powierzenie odpowiedzialnosci za Polskę bandytierce balszewickiej bodnarewszczyzny z warczącej demokracji.
300 tyś na referendum? Chyba pomysłodawców trochę poniosło. Frekwencja będzie żadna, a te pieniądze można przeznaczyć na coś innego i nie mam tu na myśli premii czy nagród.
Może mi ktoś wyjaśnić jakie korzyści będzie miało Gryfino i cała gmina z tego parku bo jakoś nigdzie nie znalazłem żadnych konkretów. Może wystarczy nam to co mamy do tej pory.?Ja jako przeciętny mieszkaniec miasta nie widzę różnicy ,nie ma to żadnego wpływu na codzienne życie. Natomiast jeśli chodzi o referendum to pierwsze pytanie jest tak sformułowane,że w zasadzie to się zgadzamy tylko mamy się wypowiedzieć co do obszaru. Ja się nie zgadzam bo nie wiem na co mam się zgodzić .
To o swój brak wiedzy pretensje proszę kierować do Urzędu Gminy, bo dwóch gminnych urzędników brało udział w pracach zespołu do spraw powołania Parku Narodowego. Ale z drugiej strony Dorożała podczas ostatniej wizyty powiedział - Jak Gryfino nie chce, to nie. Nic na siłę. Inwestycje i pieniądze pójdą do podziału na Kołbaskowo i Widuchową.
Co to jest 300 000 zł w skali rocznych nagród dla kilku osób w wysokości 120 000 zł?
Jeśli to prawda, że przedstawiciel rządu tuska nie jest w stanie oficjalnie przedstawić przejrzystych, twardych i sztywnych reguł przyznawania profitów dla gmin za zgodę na park narodowy, tzn. że profity mogą być wyłącznie uznaniowe dla wybranych samorządów. Pachnie korupcją polityczną na odległość. Ale za tych nieprzychylnych Polsce rządów to temat tabu. Byle za parę groszy ochłapów dla gmin w jednym roku stworzyć synekury i posadki dla kolesi za miliony na długie lata. A potem kosić za różnego rodzaju uzgodnienia, opinie, sprawozdania, ekspertyzy przy każdej najmniejszej inwestycji w pobliżu. Może nasza Rada Miejska się jednak obudzi i jasno zajmie stanowisko w tej sprawie. Przy okazji miejmy nadzieję, że radni wykreślą drugie idiotyczne pytanie, chyba że mają w tym swój własny interes. Bo przejmowanie EDO przez gminę to można się tylko domyślać czyja to fanaberia i czemu ma to służyć. Na pewno puści to gminę z torbami na dziesiątki lat.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Dlaczego w gfyfińskiej nie ma ani słowa o ostatniej wizycie Ministra Dorożały i propozycji powołania Parku Narodowego bez Gryfina? To chyba ważna informacja, szczególnie w kontekście referendum.
Spotkanie odbyło się we wtorek 18 lutego, po tym jak ukazał się aktualny numer gazety. W wydaniu 4 marca opublikujemy obszerny tekst na ten temat.