Reklama

U Ryszardy zdiagnozowano złośliwy nowotwór piersi. Trwa walka o jej życie

- Każdy, kto zna naszą mamę, wie, że to wspaniała i dobra osoba! Niedawno jej życie nieoczekiwanie się zmieniło. Nowotwór wdarł się do naszej codzienności nieproszony… Zrobimy wszystko, żeby mama wygrała walkę z tą podstępną chorobą! - mówią dzieci mieszkanki Morynia

To zdarzyło się tak szybko… W październiku mama udała się na coroczną mammografię. Rutynowe badanie wykazało nieprawidłowości! Mama natychmiast rozpoczęła dalszą diagnostykę. Biopsja potwierdziła nasze największe obawy – nowotwór złośliwy piersi. 

Pierwsza chemioterapia już za mamą. Bardzo ciężko ją przeszła… Jest wyczerpana i słaba. Niedługo rozpoczyna kolejną chemię, w sumie przewidziano 16 cykli. Następnym etapem będzie operacja. Co później? O tym zdecyduje konsylium lekarskie. 

Trudno nam uwierzyć, że to wszystko spotkało mamę. Jeszcze chwilę temu wiodła normalne życie, chodziła do pracy… Z dnia na dzień musiała z tego zrezygnować.

Reklama

Mama jest kucharką w przedszkolu. Ta praca to jej prawdziwe powołanie, uwielbia troszczyć się o dzieci. Wszyscy w pracy bardzo ją wspierają i czekają z utęsknieniem, aż do nich wróci.

I my pragniemy tego najbardziej na świecie – żeby mama mogła jak najszybciej odzyskać swoje dawne życie… Robimy wszystko, co w naszej mocy, jednak wydatki drastycznie rosną. Dojazdy do szpitala to każdorazowo 100 km w jedną stronę. Nutridrinki, które bardzo pomagają i dostarczają jej niezbędne składniki odżywcze to też spory koszt. A to dopiero początek… 

Reklama

Chcemy, zapewnić mamie najlepsze możliwe wsparcie w walce z chorobą. Nie tylko my, ale i wnuczki czekają, aż ich ukochana babcia będzie zdrowa i pełna sił. Dziękujemy za okazane serca, każda kwota to dla nas ogromna pomoc!

 

Dzieci

 

Pomóc można TUTAJ.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama