Firma MB Tenis zaprasza do całorocznych krytych kortów w Gryfinie. To nowoczesny obiekt, zapewniający wysoki komfort gry. Właściciele podkreślają, że nie trzeba doskonale władać rakietą tenisową, aby skorzystać z ich kortów. Zapraszają całe rodziny, które dodatkowo mogą wykupić naukę podstaw u zawodowego trenera
Gryfino przed laty żyło tenisem. Nie bez przyczyny w latach 90-tych wybudowano w nim korty z prawdziwego zdarzenia. Dziś za sprawą inwestycji firmy MB Tenis w ich miejscu powstały dwa kryte korty. To bardzo nowoczesny obiekt.
- Korty pokryte są mączką syntetyczną, której w zachodniopomorskim nikt inny oprócz nas jeszcze nie ma. To odzwierciedlenie mączki tradycyjnej, ale gra się przyjemniej i zdrowiej. Materiał nie przykleja się, ani nie brudzi ubrań, a odczucia gracza są nawet lepsze niż na tradycyjnej mączce. Stali użytkownicy kortów, bardzo chwalą nawierzchnię – mówi pani Sylwia Żygadło, współwłaścicielka kortów.
Po wejściu do środka klientów wita recepcja oraz kącik relaksu, w którym można miło spędzić czas przed lub po grze. Dla osób, które nie mają własnych rakiet i piłek istnieje możliwość wypożyczenia ich na miejscu. W obiekcie znajdują się w pełni wyposażone szatnie, w których bezpiecznie (w zamykanych szafkach) zostawimy rzeczy osobiste, a po grze możemy odświeżyć się pod prysznicem. Oba korty oddzielone są siatką, dlatego w komfortowych warunkach korzystać mogą z nich różne grupy.
Na kortach MB Tenis nigdy nie jest zbyt gorąco, ani zbyt zimno.
- Mamy destryfikatory, które latem mieszają powietrze i otwieramy również żaluzje, dzięki czemu jest przewiew. Na kortach są nagrzewnice, dzięki którym w chłodne dni utrzymywana jest stała temperatura – dla dzieci, to 14 stopni C, a dla dorosłych 11 stopni C. Obiekt pokryty jest specjalną powłoką, która przepuszcza promienie słoneczne, ale graczy nigdy nie razi słońce. Po zmroku włączane są specjalne lampy, oświetlające korty pod idealnym kątem – wymienia zalety kortów pani Sylwia Żygadło.
Właściciele zapewniają, że nie trzeba być doświadczonym tenisistą, aby wynająć korty. Zachęcają, aby na początek skorzystać z nich w rodzinnym gronie lub wspólnie ze znajomymi, poznając tę dyscyplinę sportu.
- Nie trzeba umieć grać w tenisa, aby korzystać z naszych kortów. Oferujemy możliwość wykupienia jednej lub dwóch lekcji z trenerem, który pokaże jak właściwie trzymać rakietę, jak ułożyć ciało i czego nie robić na korcie. Do przyswojenia podstaw wystarczą 2-3 godziny. Niektórzy tak robią, najpierw krótka nauka, a potem przychodzą całymi rodzinami lub w gronie znajomych i grają już samodzielnie. Bardzo nas cieszy, gdy odwiedzają nasze korty całe rodziny, to dobra i miła forma aktywności – zachęca współwłaścicielka.
MB Tenis oferuje również organizację urodzin dla dzieci. Za 700 złotych na dwie godziny można wynająć udekorowaną salę wraz z zastawą, lemoniadą i wodą. Cena obejmuje również godzinną zabawę na korcie pod opieką trenera lub animatora dla wszystkich uczestników imprezy.
- Istnieje także możliwość wynajęcia dmuchanych zamków. Indywidualnie podchodzimy do organizacji imprez okolicznościowych, dostosowując zakres do wieku uczestników – wyjaśnia pani S. Żygadło, dodając, że niejednokrotnie podczas zajęć dzieci łapią bakcyla na grę w tenisa, co skutkuje rozpoczęciem treningów w jednej z kilku grup szkoleniowych dla dzieci w wieku od 4 do 16 lat.
- Rozpoczynamy właśnie nowy nabór. Zachęcam rodziców, aby zapisali swoje dzieci do naszej szkółki tenisowej. Zajęcia dla szkółek odbywają się popołudniami, raz lub dwa razy w tygodniu, wszystko zależy od rodziców. Na zajęcia dzieci muszą przyjść tylko ze strojem do ćwiczeń i dobrym humorem, wszelki sprzęt, czyli rakiety i piłki są w cenie zajęć – mówi Sylwia Żygadło.
Nowoczesny jest nie tylko sam obiekt, ale również logistyka. Kort należy wcześniej zarezerwować. Można dokonać rezerwacji telefonicznej (tel. 451 563 245) lub poprzez stronę www.mbtenis.pl – w specjalnej zakładce widać wolne terminy, wystarczy je wybrać i wypełnić odpowiednie pola. Płatność można dokonać na miejscu. Obiekt może być czynny od godz. 8.00 do godz. 22.00. Siedem dni w tygodniu.
- Chcielibyśmy zaprosić wszystkich mieszkańców. Warto przyjść na godzinę i spróbować. Tenis to świetna forma aktywności, która może przynieść wiele radości. Serdecznie zapraszamy wszystkich, bo robiliśmy ten obiekt z myślą o tym, aby na gryfińskie korty wróciło życie – mówi pani Sylwia Żygadło.
Korty mieszczą się przy ul. Sportowej 3 w Gryfinie. Wjazd na parking od strony CW Laguna. Więcej informacji pod numerem telefonu: 451 563 245.
/ artykuł sponsorowany
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie polecam tego miejsca jeśli szukacie profesjonalego podejścia do klientów. Miejsce nastawione na zyski a nie rozwój podpiecznych. Kariery to tu nie zrobicie. Szkoda czasu i pieniędzy. Brak szacunku do trenerów - kiepska komunikacja, proszenie się o nowy sprzęt, bardzo często piłki nadające się do kosza. Komunikacja z klientem poniżej krytyki. Chodzisz sobie rok a nagle zmiana trenera ponieważ byl zmuszony się zwolnić ze względu na kiepskie warunki pracy i brak komunikacji ze strony właścicieli. Dowiadujesz się o tym nagle. Okey życie. Potem chodzisz sobie kolejne 1.5 roku do nowego trenera przyjeżdżasz na swój trening a tam nie ma dla Ciebie miejsca bo twoje godziny zostały zajęte przez wprowadzonego z zewnątrz trenera który ma swoją grupę. - brak poinformowania bieżących trenerów o tej sytuacji, pozostawienie klientów bez informacji, zero kontaktu przez kolejne 2 tygodnie. Jedyne co możecie usłyszeć to bezwiednie powtarzane przepraszam - zero autorefleksji u jednej z wlascielek (Pani Sylwii) która pojawia się od wielkiego święta (tak więc nie uraczysz jej na miejscu a nawet jak poprosisz o telefon to nie oddzwoni bo po co), kompletnie nie orientuje się kto chodzi co robi ale za to świetnie nadpisuje ludzi na Wasze godziny treningowe. Żadnych ulg dla stałych klientów. Jesteś Ty i jest nowy klient ? To wiedz ze to on będzie miał przed tobą pierwszeństwo nie Ty który chodzisz ponad 2.5 roku ;) . Sytuacje próbuje ratować jedynie druga część właścicieli czyli Pani Bożenka i Mirek. Naprawdę Ci ludzie chcą dobrze, ale jak to mawiały jaskółki "do dupy są spółki" :) przykro, że jedna ze stron tak bardzo chce niszczyć miejsce które ma potencjał...a raczej miało bo nie ma szans z takimi wspolwacicielami jak pani Sylwia (nieslowna, nieszczera, nastawiona na zysk, nie szanująca swoich trenerów ani klientów, nieuprzejma). NIE POLECAM, OMIJAĆ SZEROKIM ŁUKIEM!

Nie polecam tego miejsca jeśli szukacie profesjonalego podejścia do klientów. Miejsce nastawione na zyski a nie rozwój podpiecznych. Kariery to tu nie zrobicie. Szkoda czasu i pieniędzy. Brak szacunku do trenerów - kiepska komunikacja, proszenie się o nowy sprzęt, bardzo często piłki nadające się do kosza. Komunikacja z klientem poniżej krytyki. Chodzisz sobie rok a nagle zmiana trenera ponieważ byl zmuszony się zwolnić ze względu na kiepskie warunki pracy i brak komunikacji ze strony właścicieli. Dowiadujesz się o tym nagle. Okey życie. Potem chodzisz sobie kolejne 1.5 roku do nowego trenera przyjeżdżasz na swój trening a tam nie ma dla Ciebie miejsca bo twoje godziny zostały zajęte przez wprowadzonego z zewnątrz trenera który ma swoją grupę. - brak poinformowania bieżących trenerów o tej sytuacji, pozostawienie klientów bez informacji, zero kontaktu przez kolejne 2 tygodnie. Jedyne co możecie usłyszeć to bezwiednie powtarzane przepraszam - zero autorefleksji u jednej z wlascielek (Pani Sylwii) która pojawia się od wielkiego święta (tak więc nie uraczysz jej na miejscu a nawet jak poprosisz o telefon to nie oddzwoni bo po co), kompletnie nie orientuje się kto chodzi co robi ale za to świetnie nadpisuje ludzi na Wasze godziny treningowe. Żadnych ulg dla stałych klientów. Jesteś Ty i jest nowy klient ? To wiedz ze to on będzie miał przed tobą pierwszeństwo nie Ty który chodzisz ponad 2.5 roku ;) . Sytuacje próbuje ratować jedynie druga część właścicieli czyli Pani Bożenka i Mirek. Naprawdę Ci ludzie chcą dobrze, ale jak to mawiały jaskółki "do dupy są spółki" :) przykro, że jedna ze stron tak bardzo chce niszczyć miejsce które ma potencjał...a raczej miało bo nie ma szans z takimi wspolwacicielami jak pani Sylwia (nieslowna, nieszczera, nastawiona na zysk, nie szanująca swoich trenerów ani klientów, nieuprzejma). NIE POLECAM, OMIJAĆ SZEROKIM ŁUKIEM!