Stało się. Z dniem 1 lipca br. Zespół Elektrowni Dolna Odra opuściły elektrociepłownie Szczecin i Pomorzany. Trwają rozmowy o przyszłości Dolnej Odry. Prawdopodobnie trafi ona do nowego bytu dedykowanego jednostkom węglowym. O przedstawienie bieżących wydarzeń w elektrowni poprosiliśmy Romana Michalskiego, przewodniczącego jednego ze związków zawodowych działających na terenie Dolnej Odry
Mówi Roman Michalski:
Najważniejszą dla nas sprawą w ostatnich miesiącach było dopilnowanie tego, aby pracownicy wydzielonych kilka dni temu obszarów mieli zagwarantowane umowy transferowe i stosowne zabezpieczenia. I to udało się zrobić. Do 31 grudnia 2025 roku umowę transferową mają zapewnioną, a wraz z nią wszystkie rzeczy, które mieli w naszej elektrowni. Przypomnę, że od 1 lipca w skład PGE Energia Cieplna weszły elektrociepłownie Szczecin i Pomorzany, tym samym opuszczając Zespół Elektrowni Dolna Odra. Pozostaną więc w tej samej grupie kapitałowej, czyli PGE. Natomiast my jako aktywo węglowe, czyli Elektrownia Dolna Odra, mamy opuścić PGE GiEK SA i trafić do NABE, czyli Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego. Czy tam trafimy i czy w ogóle ta agencja powstanie, to jeszcze nie jest przesądzone, bo Komisja Europejska analizuje, czy tak duży podmiot może powstać. Są wątpliwości pod kątem konkurencyjności. Sądzę, że nawet jeśli te plany wypalą, to utworzenie NABE powinno nastąpić nie prędzej niż w przyszłym roku.
Istotne jest również to, że w minionym tygodniu rozpoczęły się rozmowy ze stroną rządową dotyczące negocjowania umowy społecznej dla pracowników energetyki, taką jak mają górnicy. To bez wątpienia efekt kilkunastotysięcznej manifestacji energetyków, do której doszło w czerwcu w Warszawie.
[...]
Dla mnie, jako przedstawiciela strony społecznej, ale również mieszkańca gminy Gryfino, istotne jest, aby oprócz bloków gazowych działały jak najdłużej bloki węglowe, ponieważ przy gazowych ma pracować 65 osób, a przy węglowych pracuje obecnie około 900 osób. Ich wyłączenie oznaczałoby olbrzymi problem społeczny, wzrost bezrobocia w naszej gminie i powiecie. Podkreślamy na każdym kroku, że tak szybkie wyłączenie jednostek węglowych to również zagrożenie dla nas wszystkich, całego kraju, całej gospodarki. Jeżeli będziemy mieli kupować energię elektryczną bez możliwości produkowania swojej, to łatwo będzie nas osłabić przez inne państwa, od których będziemy nabywać energię, choćby poprzez podniesienie opłat.
Pełny artykuł w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze