Reklama

Stasiu dołączył do Antka. Znów będą razem sędziować mecze

W piątek pożegnaliśmy Stanisława Adamka, sędziego piłkarskiego, członka Klubu Seniora ZZPN i przyjaciela naszej redakcji. W maju skończyłby 75 lat

- Piłka była już moim hobby i wtedy Antek namówił mnie na kurs sędziowski. Egzaminy zdałem w Szczecinie i już wkrótce zacząłem jeździć na mecze jako sędzia próbny – mówił o początkach kariery.
Swój pierwszy mecz poprowadził w 1973 roku. Miał 27 lat, więc był stosunkowo dojrzały, jak na debiutanta. Być może dlatego nie wyszedł poza niższe rozgrywki regionalne. Sędzią piłkarskim był przez 40 lat. Występował zarówno jako arbiter główny, jak i boczny.
W ostatnich latach Adamek regularnie odwiedzał stadiony w Steklnie, w Gardnie, w Lubanowie, w Babinku, bądź w Widuchowej. W rundzie jesiennej nie spotkaliśmy go jednak ani razu.
- To z powodu choroby – wyjaśnia Jan Wawerek. – Jakieś pół roku temu zdiagnozowano u niego raka, guza w mózgu. Jego stan zdrowia nie był dobry. Ze Stasiem było słabo, czas spędzał głównie w szpitalu – tłumaczy, dodając, że widok chorego przyjaciela był smutnym doświadczeniem.

Cały artykuł w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama