"Grać, czy nie grać?". Oto jest pytanie, przed którym stanęli w sobotę aktorzy grupy teatralnej Gliptykos
O przeciwnościach losu, które spotkały ich przed spektaklem poinformowali za pośrednictwem mediów społecznościowych.
- Tuż przed sobotnim występem stanęliśmy przed dylematem – zagrać czy odwołać przedstawienie? Powodów ewentualnego przesunięcia terminu spektaklu było kilka. Nie będziemy się na ten temat rozpisywać, wystarczy wspomnieć, że musieliśmy zmagać się nie tylko z różnymi choróbskami, które akurat teraz obrały sobie za cel teatralną ekipę, ale też przyszło nam naprędce zorganizować nagłe zastępstwo. Mierząc się z przeciwnościami losu, niemal idealnie wcieliliśmy w życie złotą myśl pisarza Andreasa Pflügera: „Nie możemy zmienić kierunku wiatru, ale możemy inaczej postawić żagle.” Tak też zrobiliśmy - czytamy we wpisie.
Gliptykos zagrało, za co zostało sowicie wynagrodzone.
- Reakcja publiczności – owacja na stojąco utwierdziła nas w przekonaniu, że to był dobry wybór. No i najważniejsze, razem z naszymi widzami wsparliśmy malutką Różyczkę w walce z okrutną chorobą nowotworową. Dziękujemy! - mówią aktorzy.
Dziewczynce, na które przekazany został dochód z wydarzenia, pomóc można również TUTAJ.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze