Reklama

Soszka: Prawdziwe sukcesy dopiero przede mną

- Dla zwykłego człowieka szachy to sekwencja losowych posunięć losowymi bierkami, dla mnie to coś magicznego. Te powiązania, motywy taktyczne, kombinacje... Gdy gram partię gram całym sobą. Mam wrażenie, że jeśli zrobię zły ruch na szachownicy to tak jakbym podjął złą decyzję w życiu – mówi Szymon Soszka, zwycięzca cyklu Grand Prix Gryfina w szachach

To twoje pierwsze zwycięstwo w klasyfikacji końcowej Grand Prix?

Soszka: Tak. Do tej pory moim największym osiągnięciem było drugie miejsce w 2017 roku.

 

Od kiedy uczestniczysz w zawodach tego cyklu?

- Od września 2015 roku, od wtedy biorę udział w każdej edycji.

 

Ile wygrałeś turniejów w tym roku?

- Jeśli chodzi o same rozgrywki GP Gryfina 2019 to wygrałem trzy turnieje eliminacyjne wraz z turniejem finałowym. Do tego zająłem drugą lokatę w sześciu turniejach eliminacyjnych i tylko raz byłem trzeci. To właśnie stałe miejsce na podium dało mi taki rezultat końcowy.

Reklama

 

Rywalizujesz tylko w lokalnych zawodach?

- Nie tylko, biorę udział w wielu turniejach szachowych na terenie całej Polski i zajmuje bardzo pozytywne lokaty. Dla przykładu, gdy w marcu udałem się na turniej szczeciński, zająłem odległe trzydzieste miejsce, lecz w następnej edycji, odbytej we wrześniu znalazłem się w dziesiątce najlepszych i to dla mnie jest wygraną.

 

Czyli robisz stały postęp.

- Dlatego wierzę, że największe sukcesy dopiero przede mną. Nie chcę brzmieć nieskromnie, ale uważam, że stać mnie na wiele. W przekonaniu utwierdził mnie remis z mistrzem Grzegorzem Murawskim na turnieju w Zielonej Górze we wrześniu. Jest to bardzo dobry zawodnik znany i uznawany w Polsce.

Reklama

 

O Białym Pionie jest głośno, ale raczej tylko w województwie. Na stronie klubowej próżno szukać informacji o waszych występach na Mistrzostwach Polski.

- Jako klub nie bierzemy w nich udziału, ze względu na brak wystarczających kwalifikacji. Dwóch, czy trzech grajków to za mało by startować w takich zawodach jako klub.

 

A indywidualnie?

- To inna sprawa. Sam brałem udział w tegorocznych Mistrzostwach Polski Juniorów w Szachach Szybkich i Błyskawicznych, które odbywały się w Rzeszowie. W kategorii 15-16 lat byłem w połowie stawki, co jest dobrym rezultatem z uwagi na poziom rywali. Tam nie było słabych graczy.

Reklama

 

Cały wywiad znajduje się w Gazecie Gryfińskiej.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama