Jakiż to musiał być Dzień Flagi RP, skoro nazajutrz rankiem, zanim wszyscy szturmem rzuciliśmy się wspominać poszczególne akapity Konstytucji 3 Maja, w widocznym miejscu stał zaparkowany rydwan ewidentnie dobrej zabawy.
Nie wiedzieć czemu, pojazd prezentował się niczym całkiem sprawny. Nie odnotowaliśmy wgnieceń mogących sugerować dezaprobatę podróżujących nim osób. Ciekawe jak potoczą się jego dalsze losy. Czy właściciel stajni doliczy się sztuki mniej w stadzie? A może kolejna grupa abstrakcyjnie usposobionych pomysłodawców raczy uczynić zeń batyskaf? Kto ich tam wie, tudzież jak oceni ich historia…
W sumie pomysłodawcom ustawy zasadniczej z 1791 r. też dziś nikt nie wypomina, że dokument uważany za wstęp do polskiej nowoczesności znosił wolną elekcję i przywracał monarchię dziedziczną.
/ plac zabaw za mostem, 3 maja br.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze