Reklama

Są nowe fakty w sprawie nieoczekiwanej śmierci Bartka

W niedzielę 7 września Polsat News wyemitowała reportaż „Śmierć Bartłomieja Miecznikowskiego”. Pokazane w nim zostały nieemitowane dotąd zapisy z więziennego monitoringu. Materiały – wraz z nagraniem uzyskanym od jednego ze współosadzonych - poddają w wątpliwość oficjalną przyczynę zgonu mieszkańca naszego regionu

Rodzina weszła w posiadanie zapisu monitoringu z 18 maja, a więc dnia, w którym nastąpił zgon.

- Na podstawie nagrań można ustalić jak dokładnie wyglądały ostatnie chwile 32-latka. Godzina po godzinie, od momentu pierwszego wyprowadzenia z celi (godz. 13.31), aż do zgonu, który został stwierdzony o godz. 22.33 – pisaliśmy w sierpniu, dołączając komentarz bliskich.

Był o tyle istotny, że byli już wówczas bogatsi o wiedzę z więziennych kamer. Obejrzeli nagrania, dostrzegając że ostatnie godziny Bartka wyglądały inaczej, niż przedstawiały to władze ZK w Czarnem.

Reklama

 - Wbrew temu, co usłyszeliśmy przed trzema miesiącami, Bartek nie otrzymał pomocy po każdym z trzech rzekomych ataków. Ratownicy medyczni pojawili się dopiero o godz. 22.08, podczas gdy wcześniej był regularnie wyciągany z celi. Za każdym razem wyglądał coraz słabiej. Już o godz. 17.15 nie był w stanie samemu iść. Na nagraniach widać, jak przysiada na schodach, a około godz. 21.30 zostaje z niej wyciągnięty z bezwładnymi rękoma – powiedzieli nam członkowie rodziny.

Wszystko to zobaczyli widzowie stacji Polsat News, która w niedzielę 7 września opublikowała reportaż „Śmierć Bartłomieja Miecznikowskiego”. Sceny, które pojawiły się na ekranie są wstrząsające. Są szokujące nawet dla osób, które wcześniej zapoznały się z tym materiałem.

Reklama

Tak jak pisaliśmy przed miesiącem: już o godz.17.15 nie był w stanie iść samodzielnie.

Więcej w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/09/2025 13:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama