W minioną sobotę, Grupa Teatralna Gliptykos z GDK-u po raz siódmy wystąpiła z przedstawieniem "Małe zamieszanie, czyli bombowy dzień z życia pewnego biura matrymonialnego". Na widowni był komplet widzów
Tradycją bowiem już się stało, że na spektakle Gliptykosa rozchodzą się wszystkie bilety. Tradycyjnie też w trakcie przedstawienia rozlegają się salwy śmiechu i oklaski, zwłaszcza że aktorzy każdorazowo okraszają swoje występy nowinkami z kraju bądź też z lokalnego podwórka. Publiczność zawsze żywo reaguje na te treści, a po spektaklu wielu widzów zagląda za kulisy, by podzielić się swoimi wrażeniami z obejrzanej sztuki i pogratulować artystom. Tak było i tym razem. Na zakończenie grupa otrzymała tak rzęsiste brawa, że reżyserka musiała długą chwilę odczekać, nim mogła przemówić ze sceny, dziękując Gliptykosowi za występ i publiczności za nieustającą chęć oglądania zespołu. Tym samym i teatralna grupa, i widzowie, którzy kupili bilety-cegiełki, wsparli kolejną akcję dobroczynną. Tym razem dołożyli swoją cegiełkę na leczenie 18-miesięcznej Lenki Wawrzyckiej z Przybiernowa, dziewczynki chorej na nowotwór złośliwy oczu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze