Możliwe, że jeszcze przed wakacjami dojdzie do referendum w Gryfinie. Z taką propozycją wyszli radni Samorządu OK. Referendum miałoby dotyczyć projektu utworzenia Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. Nie jest jednak jednak przesądzone, czy pomysł zyska poparcie pozostałych klubów. Są bowiem wątpliwości wśród innych radnych, by organizować je na tak wczesnym etapie.
Z pomysłem referendum na ostatniej sesji Rady Miejskiej wyszła Anna Pęciak (Samorząd OK). Poparł go lider tego klubu w radzie.
- Jeżeli uznamy, że do czerwca proces decyzyjny po stronie samorządowców musi się zakończyć, to najlepszy czas na referendum. Gdyby nie teraz, to moglibyśmy przegapić moment na referendum, bo nagle przyszłyby projekty uchwał dotyczące parku narodowego, które rada miejska musiałaby przegłosować - uważa Rafał Guga.
Rozmawialiśmy również z innymi radnymi. Pomysł referendum nie jest w ten sam sposób odbierany przez wszystkich radnych. Część z nich ma wątpliwości, czy powinien być organizowany na tym etapie, gdy w zasadzie wciąż jest wiele znaków zapytania co do funkcjonowania ewentualnego parku narodowego na Międzyodrzu. Ministerstwo nie przedstawiło bowiem szczegółowych zapisów projektu ustawie powołującego PNDDO. To ich zdaniem mogłoby prowadzić do chaosu informacyjnego podczas swoistej kampanii referendalnej.
Radni mają zająć się sprawą na kolejnej sesji - w lutym.
Tymczasem w najbliższym wydaniu Gazety Gryfińskiej (4 lutego) przeczytacie obszerny artykuł nie tylko o pomyśle referendum, ale również ostatnich wydarzeniach przy projektowanym Parku Narodowym Doliny Dolnej Odry.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak im nie szkoda pieniędzy takie referendum to kosztuje.
Ale postawienie biurowca i zatrudnienie pracowników dla parku narodowego bedzie więcej kosztować.
Koszt referendum to od 350 tys do pół miliona. Mamy sfinansować pomysły Radnych, którzy są zbyt leniwi, by się podjąć decyzję.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Referendum za odwołaniem burmistrz I likwidacji straż miejska.

Jak im nie szkoda pieniędzy takie referendum to kosztuje.
Ale postawienie biurowca i zatrudnienie pracowników dla parku narodowego bedzie więcej kosztować.
Koszt referendum to od 350 tys do pół miliona. Mamy sfinansować pomysły Radnych, którzy są zbyt leniwi, by się podjąć decyzję.