W wełtyńskim kościele znajdują się gotycko-renesansowe polichromie, które prawdopodobnie powstały w latach 1520-34. Odkryto je w 1961 r. Niedawno parafia otrzymała 302 tys. zł na prace konserwatorsko-restauratorskie. Ale potrzeby są większe. Stąd prośba proboszcza skierowana do gryfińskiej Rady Miejskiej.
- Malowidła zostały w XVII w. przykryte tynkiem. Odsłonięto je ponownie w 1961. Polichromie przedstawiają historię Zbawienia poczynając od stworzenia Ewy, poprzez sceny Pasyjne do sceny Sądu Ostatecznego – informuje Wikipedia.
- Ktoś stuknął, puknął, odpadło. Okazało się, że były niesnaski między protestantami, a katolikami i niby protestanci na znak sprzeciwu zatynkowali te freski. I dzięki Bogu, że zatynkowali, a nie zamalowali, bo teraz te freski można jeszcze zobaczyć i odzyskać – mówił podczas sesji Rady Miejskiej proboszcz Benon Latus.
Okazało się, że przed rozpoczęciem renowacji unikatowych malowideł należy usunąć dwa sąsiednie okna.
- To koszt 30 tys. zł. Obliczyliśmy to na poziomie minimalnym. Z chęcią byśmy przeznaczyli na to część środków z puli 302 tys. zł., ale nie możemy dokonać takich zmian – wyjaśniał proboszcz z Wełtynia, dodając, że kwota ta zostanie przeznaczona tylko na usunięcie okien. Potem parafia we własnym zakresie będzie wstawiać w te miejsca witraże.
Radni niemal jednogłośnie poparli ten projektu uchwały.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze