Reklama

Radni twierdzą, że są za dzierżawą kortów, a burmistrz informuje, że jest na finiszu rozmów z inwestorem. Co dalej?

Dzisiaj z inicjatywy burmistrza Gryfina odbyło się spotkanie radnych z inwestorem zainteresowanym dzierżawą gryfińskich kortów na 20 lat, na których planuje postawić kilka krytych kortów do tenisa ziemnego oraz być może kryte boisko do gry w piłkę nożną (futsalu). Uczestniczyła w nim również posłanka Katarzyna Kotula oraz gryfinianie, którzy zorganizowali petycję wspierającą inwestycję, po tym jak na jednym z portali ukazał się artykuł z wypowiedziami dwóch radnych sceptycznie wypowiadających się w temacie 20-letniej dzierżawy

W spotkaniu uczestniczyło zaledwie 9 z 21 radnych. Dość szybko wywnioskować można było, że są oni za wspomnianą dzierżawą. Inwestor i wiceburmistrz poinformowali, że są już na finiszu rozmów co do zakresu umowy. Część radnych oczekiwała, że na spotkaniu otrzyma już ten projekt umowy. Wiceburmistrz poinformował, że otrzymają go na komisjach, gdy będzie już w całości wypracowany.

Głos radnych jest niezbędny w tej sprawie, bo tylko rada miejska może podjąć decyzję o dzierżawie obiektu na okres aż 20 lat. A według inwestora w wersji optymistycznej dopiero po 12, może 13 latach poniesione przez niego nakłady mogą się zwrócić i zacznie na nich zarabiać.

Reklama

Projekt dzierżawy kortów prawdopodobnie będzie głosowany jeszcze podczas sesji w tym miesiącu, czyli 27 maja. Jeśli radni będą za dzierżawą, a inwestor oraz Gmina nie zmienią zdania na ostatniej prostej i dojdzie do podpisania umowy, natomiast w kolejnych miesiącach proces uzyskania pozwolenia na budowę przebiegnie sprawnie, to jeszcze przed tegoroczną zimą w Gryfinie gotowe mogą być dwa pierwsze kryte korty.

 

Kto za, a kto przeciwny?

Mieszkańcy, którzy rozpoczęli zbieranie podpisów pod petycją w tej sprawie byli oburzeni głosami niektórych radnych na pewnym portalu. Po spontanicznej i skutecznej akcji (zakończonej zebraniem dużej liczby podpisów) radni sugerowali, że zaistniała sytuacja wynikała z polityki. Radny Guga powiedział, że nie zna radnych, którzy sprzeciwiali się tej inwestycji, wymieniając z kim rozmawiał na ten temat. Nie rozmawiał najwidoczniej z radnymi Romaniczem i Saneckim, bo to do ich wypowiedzi odnosiła się akcja mieszkańców. Praktycznie niemal wszyscy radni uczestniczący w spotkaniu wyrażali się pozytywnie o możliwości wieloletniej dzierżawy kortów.

Reklama

Na spotkaniu radnych z inwestorami w tej sprawie wypowiedział się również Marek Sanecki, jak zwykle krytycznie odnosząc się do naszej gazety. Wydaje się, że on również w swojej złożonej wypowiedzi udzielił poparcia inwestorom, chociaż można było odnieść wrażenie, że w swoim długim monologu nie zachęcał ich jednak do inwestycji, twierdząc, że w Gryfinie tenisiści nie chcieli płacić nawet 5 zł za wynajem kortów, gdy on był w fundacji zarządzającej tymi obiektami. Jeśli dobrze interpretujemy jego słowa i mimo wszystko popiera on wydzierżawienie kortów, to znaczy, że być może zmienił zdanie od 29 kwietnia tego roku, gdy na sesji Rady Miejskiej powiedział, że jego zdaniem to Gmina Gryfino powinna je prowadzić. Na dowód tego poniżej wklejamy link do wypowiedzi M. Saneckiego z ostatniej sesji Rady Miejskiej w Gryfinie (5:56:50).

https://youtu.be/GzZDwTH8hOo?t=21410

Reklama

Na spotkaniu nie było innego radnego (P. Romanicza), którego wypowiedź na pewnym portalu zaniepokoiła mieszkańców, co zmotywowało ich do zainicjowania petycji.

Więcej o rozmowie radnych z inwestorem i planach na gryfińskie korty w najbliższym wydaniu Gazety Gryfińskiej.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama