Część dzisiejszych spotkań ligowych dobiegło już końca. Znamy już m.in. wynik derbów powiatu gryfińskiego
O godzinie 12.00 rozpoczął się mecz Rurzycy z Energetykiem. Wczesną godzinę należy tłumaczyć zaplanowanymi na godzinę 14.00 dożynkami w Nawodnej. Gospodarze liczyli na trzy punkty i szampańskie nastroje. Te zapewne będą, ale nie z powodów sportowych.
Energetyk pewnie pokonał bowiem Rurzycę 4:1.
- Wyglądaliśmy bardzo dobrze. Prowadziliśmy grę, przeciwnicy próbowali z kontrataków. Obie strony miały swoje momenty, ale to my byliśmy lepiej przygotowani motorycznie oraz skuteczniejsi. Nie pozwalaliśmy gospodarzom na wiele - ocenia trener Marcin Cholewa.
Zwraca również uwagę na grę defensywną.
- Nasza obrona zagrała dziś bardzo mocno i szczelnie. Ogólnie cały zespół był dziś świetnie dysponowany. Zwłaszcza napastnicy - uśmiecha się trener.
Przed derbami zdecydował się na zmianę ustawienia, co przyniosło efekt w postaci czterech trafień. Dwa trafienia zdobył Filip Pulka, czyli - jak ochrzciliśmy 23-latka w bieżącym wydaniu Gazety Gryfińskiej - miejscowy Pululu. Po golu dołożyli ponadto Aron Sękowski oraz Ossama Bounif.
- Zmiana ustawienia polegała na tym, że wyszliśmy dwoma napastnikami. Zarówno Pulka, jak i Sękowski znajdują się w świetnej formie. Grzech trzymać któregoś z nich na ławce, nie wiedziałbym zresztą kogo "poświęcić". Postawiłem na obu, tym bardziej, że mieliśmy dotąd problem ze strzelaniem goli. Przeciwko Arkonii nie zdobyliśmy żadnego, a z Morzyckiem tylko dwa. Dziś natomiaist worek z bramkami sie rozwiązał i myślę, że w następnych kolejkach będziemy strzelać równie dużo - zakłada Cholewa.
Energetyk wyszedł w składzie: Olczyk - Jędrasiak, Stelmasik, Prosstak, Kaniecki - Bounif, Nikitiński, Sikorski, Ulitko - Sękowski, Pulka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak dla mnie to w ogóle żenada że gramy w takiej lidze nie ma się czym podniecać.... Aż normalnie siara...

Jak dla mnie to w ogóle żenada że gramy w takiej lidze nie ma się czym podniecać.... Aż normalnie siara...