Przy okazji niedawnego pogryzienia człowieka przez psa w Czepinie okazało się, że gryfińska straż miejska nie może nakładać już mandatów za brak szczepienia czworonoga przeciw wściekliźnie. Czy w związku z tym zwiększy się liczba nieszczepionych czworonogów?
Na podstawie rozporządzenia ministra, strażnicy miejscy od 1 stycznia nie mogą nakładać mandatów w sytuacji, kiedy podczas kontroli okaże się, że pies jest nieszczepiony. To może już tylko zrobić Powiatowy Inspektorat Weterynarii. Jednak w takim wypadku pieniądze z mandatu idą do skarbu państwa, a nie do budżetu gminy. Rodzi to pytanie, czy strażnicy nadal będą kontrolować właścicieli psów pod kątem szczepienia przeciw wściekliźnie? Jak udało nam się dowiedzieć, w latach 2013 – 2015 do gminnej kasy z tego tytułu wpłynęło ponad 17 tys. zł. Okazuje się, że z roku na rok takich przypadków było mniej, co pokazuje efekty tych kontroli. O zdanie zapytaliśmy komendanta Straży Miejskiej w Gryfinie.
- Straże miejskie w całej Polsce walczą o to, aby przywrócono nam możliwość nakładania mandatów w takich wypadkach, ponieważ obecnie sprawę musimy kierować do kolejnej instytucji, a wcześniej odpowiednie działania mogliśmy podjąć praktycznie natychmiast – mówi komendant.
Mimo to zapewnia, że strażnicy miejscy podczas pełnienia swojej służby nadal będą kontrolować, czy czworonóg jest szczepiony. W tym roku, strażnicy zgłosili do tej pory 8 takich przypadków do powiatowego lekarza weterynarii.
rok ilość mandatów kwota
2013 42 9.150 zł
2014 34 5.600 zł
2015 16 2.700 zł
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze