W niedzielę odbyła się 47 edycja Maratonu Berlińskiego. Na trasie nie zabrakło biegaczy z Gryfina
W pierwszej, od czasów pandemii, "masowej edycji" maratonu wystartowało zaledwie 25 tysięcy osób. Ograniczenia wynikały oczywiście z ograniczeń związanych z koronawirusem.
Wśród szczęśliwców znaleźli się zawodnicy z naszego regionu. Z królewskim dystansem, w stolicy Niemiec, zmierzyli się: Jacek Rudziński, Krzysztof Czosnowski, Mariusz Kurlej i Marek Mikołajczak.
Najlepiej wypadł ten pierwszy. Gryfiński strażak, który wraca po kontuzji, osiągnął czas 03:01:43 s. Krzysztof Czosnowski osiągnął 03:10:07 s., Marek Mikołajczak 04:02:07 s., zaś Mariusz Kurlej 04:32:14 s.
Warto odnotować, że w tym samym czasie rozegrał się Maraton Warszawski, również z udziałem gryfińskiego biegacza.
- 43 Maraton Warszawski a mój 10 jubileuszowy za mną, czyli 42 kilometry i 195 metrów pięknego masochizmu po ulicach stolicy ukończony z drugim wynikiem moich startów na królewskim dystansie 03:16:37 do życiówki zabrakło 78 sekund, na miesiąc przed spotkała mnie lekka kontuzja i na 27 kilometrze dała o sobie znać, każdy krok sprawiał mi duży ból - skomentował Sebastian Osetek.
Wszystkim wymienionym gratulujemy!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze