W ostatniej kolejce 1.ligi PGE KPR Gryfino przegrali 30:32 z SMS-em ZPRP I Kwidzyn. O meczu i sezonie rozmawiamy z trenerem Bartoszem Jurkiewiczem
To kolejny mecz grany „na styku”, który przegraliście w końcówce.
B. Jurkiewicz: Mecz w naszym wykonaniu był dobry, ale końcówka rzeczywiście nam nie wyszła. Za bardzo chcieliśmy wygrać. W kilku sytuacjach zbytnio się pośpieszyliśmy i popełniliśmy błędy, które rywal wykorzystał.
Cieszy się pan, że sezon dobiegł już końca?
- Generalnie jestem zadowolony z tego, co udało się nam wywalczyć. Duży niedosyt pozostawia wprawdzie seria sześciu porażek z rzędu, ale spowodowana była chorobą, którą przeszedł cały zespół. Chłopaki długo dochodzili do siebie i chociaż wszystkie wspomniane mecze były wyrównane, to za każdym razem schodziliśmy z parkietu bez punktów. Ostatnie dwie kolejki zagraliśmy już jednak na naszym własnym poziomie.
Cały wywiad znajdzie się w jutrzejszym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze