Lekarze wykryli u chłopczyka rzadką chorobę, siatkówczaka obuocznego. Jest to dziecięcy nowotwór złośliwy. Żeby uratować chłopcu wzrok, potrzeba aż półtora miliona złotych
Piotruś Wróbel urodził się 23 lutego 2015 roku. W trzecim miesiącu życia dziecka rodzice udali się na kontrolną wizytę do poradni okulistycznej. Nie zauważono nic złego. Kolejne badania zakończyły się jednak koszmarną diagnozą. Lekarze wykryli u Piotrusia rzadką chorobę, siatkówczaka obuocznego. Jest to dziecięcy nowotwór złośliwy. Występujący najczęściej do 5 roku życia. Im wcześniej zostanie wykryty, tym większe szanse na całkowite wyleczenie. Losy dziecka wciąż są niepewne, obecnie Piotruś przechodzi chemoterapię w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Przypadek chłopca został już skonsultowany z wybitnym specjalistą dr. Abramsonem z Nowego Jorku, który opracował metodę walki z tym nowotworem. Jest bardzo skuteczna. Rodzice otrzymali już kosztorys całego leczenia. Żeby uratować chłopcu wzrok, potrzeba półtora miliona złotych!
Piotrusia i jego rodziców można wesprzeć np.:
Darowizną w sposób tradycyjny, tytułując przelew:
„DAROWIZNA PIOTR WRÓBEL”
FUNDACJA RYCERZE I KSIĘŻNICZKI
UL. ZAGÓJSKA 2/4 /85
04-101 Warszawa
Numer konta: PKO Bank Polski SA
90 1020 1042 0000 8902 0324 4142
Do wpłat zagranicznych Swift:
BPKOPLPW 90 1020 1042 0000 8902 0324 4142
KRS: 0000557412
NIP: 1132889703
1% podatku
Szansę na leczenie w USA może też dać przekazanie 1% naszego podatku w deklaracjach rocznych. Aby wesprzeć chłopca w ten sposób, w formularzu PIT należy wpisać:
KRS 0000249753
Cel szczegółowy: PIOTR WRÓBEL
W redakcji
Redakcja Gazety Gryfińskiej oraz portalu egryfino.pl również włączyła się w akcję zbierania pieniędzy na leczenie Piotrusia Wróbla. Każdy kto zechce wesprzeć chłopca, może to zrobić m.in. w siedzibie redakcji (ul. 1 Maja 15M w Gryfinie)
Historię Piotrusia przedstawiamy w obecnym numerze Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze