Polski Dzień w Huntingdon, podczas którego promowano polską kulturę, kuchnię i muzykę stał się też okazją do zbiórki pieniędzy dla chorego na białaczkę Maksa Matławskiego
Wcześniej informowaliśmy o telekonferencji, która odbyła się w gryfińskim magistracie 6 września (relacja ze spotkania pod tym linkiem). W tym samym czasie, uczestniczący w festynie na wyspach, mieli okazję dowiedzieć się o historii chłopca, jego chorobie i potrzebach. Podczas Polskiego Dnia w Huntingdon zebrano w sumie 818 funtów.
- Najważniejsze, że mogliśmy uczynić coś, co pomoże Maksowi w leczeniu - mówi inicjator akcji Daniel Guz, oraz polonijnego festynu.
Oprócz samej akcji pomocowej oraz integracji Polaków w Huntingdon, Daniel Guz jak zwykle jedno ze stoisk wyposażył w materiały promujące region z którego pochodzi, czyli gminy i powiatu gryfińskiego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze