Wracamy do tematu kursów autobusu linii nr 1 z 26 i 27 czerwca. Mieszkanka, która zgłaszała nam problem z kursem o godz. 7.43 z placu Barnima w kierunku Dolnej Odry, otrzymała odpowiedź od przewoźnika
Po raz ostatni o problemie z kursowaniem autobusu linii nr 1 pisaliśmy tutaj: Jedynka znów opóźniona?
Mieszkanka informowała nas wtedy, że jednego dnia autobus miał opóźnienie, drugiego dnia natomiast musiała jechać do pracy taksówką. W tej sprawie napisała również do przewoźnika, od którego otrzymała niedawno taką odpowiedź:
- W odpowiedzi na skargę z dnia 27.06.2018 informujemy, że dnia 26.06.2018 w związku z godzinami szczytu komunikacyjnego na które nie mamy wpływu autobus mający odjazd o godzinie 7:43 z Placu Barnima w kierunku Dolnej Odry miał opóźnienie około 10 minut. Ten sam kurs dnia 27.06.2018 nie odbył się w związku z awarią autobusu. Zobowiązujemy się do zwrotu pieniędzy za taksówkę z dnia 27.06.2018 po przesłaniu oryginału paragonu na nasz adres i jeszcze raz przepraszamy za problemy związane z brakiem autobusu – pisze pracownik PKS Szczecin.
Kobieta nie zatrzymała paragonu z kursu taksówką, jednak jak mówi, w przyszłości takie dokumenty będzie przechowywała. Dodatkowo informuje, że od tamtej pory, kurs ten odbywa się bez większych problemów.
- A dziś to w ogóle byłam w ciężkim szoku, bo autobus przyjechał o czasie! Czyli jednak można i da się być punktualnie – napisała do nas godzinę temu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze