- Dziękujemy wszystkim zaangażowanym w to, że mogliśmy dziś stanąć dla Ani #dzielnaAnia z poczęstunkiem dla Was w postaci pierogów i słodkości. Jesteśmy wdzięczni za każdego ulepionego pieroga, każde ciasto, ciasteczko, rogalika, bezę, gofra... - mówi Magdalena Orłowska, ciocia chorej dziewczynki
Jak dodaje organizatorka niedzielnego kiermaszu, ilość przywiezionych pyszności była ogromna.
- Dlatego stoisko planowane jedynie w Gryfinie zostało spontanicznie podzielone i przeniesione do miejscowości Pniewo. Dziękuję Roksanie Kowalskiej za ogromne wsparcie w organizacji i za to, że byłaś ze mną do ostatniego wydanego pudełka ciasta. Dziękuję Sylwii Wojsznarowicz za wsparcie babci Tosi i pomoc na stoisku w Pniewie. Pozdrawiamy Mateusza Kaszanę Leszczyńskiego, który jest naszym dobrym duchem i choć daleko, to potrafi pokierować do nas dobrych ludzi chętnych do pomocy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze