Z bliżej nieznanych nam powodów, pojazdy o wysokości większej niż auta osobowe regularnie zaliczają w Gryfinie wpadki.
W tym osobliwym, choć widowiskowym drogowym rzemiośle królują na ogół kierowcy tirów. "Kraszersi" - jak zwykliśmy ich nazywać - za cel swoich ekwilibrystycznych popisów upodobali sobie dwa gryfińskie wiadukty. Rzadko trafia się tydzień, byśmy nie publikowali zdjęć dokumentujących kolejne śmiałe próby forsowania tychże.
Prezentowane zdjęcie wykonano tuż przed godziną 11.00. Przesłał je nam nasz czytelnik. Mamy tu do czynienia z niecodzienną odmianą tego drogowego zjawiska. Po pierwsze pojazd jest o względnie mniejszych gabarytach, a po drugie celem jego śmiałej próby był przejazd "pod nóżkami" przy skrzyżowaniu ulic Piastów i Chrobrego. Zastanawiającym jest fakt, że wszelkie tego typu przejazdy są oznakowane.
Na pocieszenie można jedynie westchnąć, że szkody w podobnych sytuacjach dotyczą na ogół jedynie mienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze