Pawła Sendyka prawdopodobnie zabraknie na przyszłorocznych Igrzyskach Olimpijskich. Pływak z Gryfina już wcześniej postanowił, że rok 2020 będzie ostatnim w jego sportowej karierze
Co prawda igrzyska w Tokio zostały przesunięte o zaledwie rok, lecz zdaje się, że w przypadku Sendyka to zbyt długi okres. Jako że studia w USA trwają cztery lata, Pawłowi zostało już tylko kilka tygodni do uzyskania dyplomu. Wkrótce opuści nie tylko mury uczelni, ale również drużynę Berkley. Jak poinformował nas kilka dni temu, nie jest to jednak w żaden sposób związane z koronawirusem.
- Moich planów to za bardzo nie zmienia. Już wcześniej planowałem skończyć karierę pływacką po sezonie 2020 i raczej tego będę się trzymał – mówi Sendyk, który tym sposobem rezygnuje z walki o igrzyska. Jak dodaje, przede wszystkim dlatego, że ma już plan na dalsze życie.
Więcej w Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze