- Paweł Mucha, były zastępca kancelarii prezydenta, ma nową posadę. PZU powołało go do rady nadzorczej. Wcześniej prezydent Andrzej Duda wybrał Muchę na doradcę społecznego, podobnie jak szef NBP Adam Glapiński. Znany adwokat ma szansę na spore zarobki - poinformował dziś portal gazeta.pl.
Gazeta Wyborcza pisze, że z raportu rocznego wynika, iż członkowie rady nadzorczej mogą liczyć na spore zarobki.
- Maciej Łopiński, który do początku czerwca zasiadał w radzie nadzorczej PZU, otrzymywał wynagrodzenie na poziomie niespełna 200 tys. zł rocznie. Pozostali członkowie rady uzyskują zarobki na poziomie ponad 150 tys. zł rocznie - podaje gazeta.pl.
Oprócz doradzania prezydentowi, adwokat z Gryfina w tym roku objął również stanowisko doradcy prezesa NBP. Portal Wyborczej podaje, że na takim stanowisku można liczyć na zarobki co najmniej 20 tysięcy złotych miesięcznie, konkludując, że..
- Paweł Mucha "w najgorszym przypadku" będzie więc zarabiał więcej od Andrzeja Dudy - pisze gazeta.pl.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze