Społeczność stuletnich mieszkańców powiatu gryfińskiego jest niewielka, ale... stale się powiększa. Właśnie wzrosła do sześciorga osób!
Stało się tak za sprawą setnych urodzin Jadwigi Kamińskiej. Seniorka przyszła na świat 2 listopada 1923 roku.
- Jadwiga Kamińska to mieszkanka Nawodnej, która do tej miejscowości przybyła zaraz po II Wojnie Światowej. Doskonale pamięta okres działań wojennych, a jej historie z życia opowiadane były w rodzinnym gronie nie jednokrotnie.
Składamy najserdeczniejsze życzenia. Przede wszystkim zdrowia, pogody ducha i siły w zmaganiach z codziennymi troskami. Aby każdy dzień przynosił szczęście - przekazały władze gminy Chojna.
Czekaliśmy na ten jubileusz. We wrześniu tego roku pisaliśmy artykuł o stulatkach z powiatu gryfińskiego, informując o tym, że za kilka tygodni ich grono znacząco się powiększy.
- 2 listopada 1923 roku setne urodziny skończy mieszkanka Nawodnej. Na dostojny jubileusz szykują się też w gminach Banie i Gryfino, gdzie jubilatka również świętować będzie w listopadzie - odnotowaliśmy dwa miesiące temu.
Gmina Chojna to nowe miejsce na "mapie stulatków". Pozostała piątka zamieszkuje gm. Gryfino, Mieszkowice i Banie, gdzie 7 września swoją długowieczność celebrowała Zenona Brzozowska.
- Mama pochodzi z Rygi. Moja babcia była Łotyszką, a dziadek Polakiem. Zmarł szybko, jeszcze przed wojną. Mama i babcia zostały same i trafiły na roboty przymusowe do III Rzeszy. Nie pamiętam już nazwy miejscowości, ale była niedaleko stąd. Na terenie późniejszego NRD. Tam poznała przyszłego męża. Tatę złapali podczas łapanki w Warszawie i też wywieźli do roboty. Co ciekawe, trafił do Bań, czyli wówczas Bahn. Gdy front się wycofywał, został skierowany do tej samej miejscowości co mama. Tam się poznali i zaczęli wspólne życie - opowiedziała nam córka Irena.
W gminie Mieszkowice najstarsza jest Bronisława Wełnowska-Wojtaluk, która przyszła na świat w 1922 r. i od końca wojny mieszka w osadzie Plany.
- Mama miała dwóch mężów i obu przeżyła o kupę czasu. Sama trzyma się świetnie. Jak na sto lat ma bardzo dobrą pamięć. Cały czas interesuje się polityką i chce wiedzieć co dzieje się na świecie. Teraz codziennie ogląda wiadomości i słucha doniesień z wojny w Ukrainie. Przecież walki toczą się w jej rodzinnych stronach, w okolicach Łucka - opowiadała nam jej córka.
W gminie Gryfino mieszka natomiast dwoje stulatków, w tym 101-letnia Józefa Widzińska, najstarsza z całego powiatu.
- Mama urodziła się 7 lutego 1922 roku jako Józefa Zatyracz. Z rodzicami mieszkała w wiosce oddalonej pięć kilometrów od Kałusza. Do miasta, dla większego bezpieczeństwa, przeniosła się podczas wojny. Tam poznała swojego przyszłego męża, a mojego ojca, Edmunda Hellara. Oboje przyjechali tu tym samym pociągiem, co ksiądz Palica. Zamieszkali przy ul. Pomorskiej i prawdopodobnie tutaj wzięli ślub – tłumaczy syn, Józef Hellar.
Wszystkim wymienionym życzymy zdrowia i jak najwięcej życiowej radości!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze