Słodko-gorzka runda wiosenna dobiega końca. Przed Energetykiem ostatni mecz. Zadecyduje on o tym, z którego miejsca KSE awansuje do klasy okręgowej
Wygrana nad zdziesiatkowanym Piastem Karsko dało Energetykowi awans do klasy okręgowej. Świadomość tego wyraźnie rozluźniła szyki w zespole Marcina Łapińskiego. Na wyjazd do Ińska KSE pojechał bowiem w mocno okrojonym i eksperymentalnym składzie.
Znalazło się w nim aż czterech juniorów (Krzywiak, Kosmalski, Domański, Gatkowski) a dwaj kolejni na ławce (Nowakowski, Stefanowicz). Ogrywanie młodzieży można zapisać na plus, gdyby nie fakt, że doszło do niego na skutek ogromnych problemów kadrowych.
Od kilku tygodni w zespole próżno szukać Szandruka i Zarębskiego. Ostatnio, do grona pauzujących dołączyli: Baszak, Jastrzębski, Perżyło. Trudno określić powody ich absencji. Część z nich nieoficjalnie podziękowała za grę w Energetyku, inni mówią o kontuzjach i pracy zawodowej.
W efekcie tego Łapiński łatał skład juniorami do tego stopnia, że 45 minut na skrzydle rozegrał Damian Stefanowicz, rezerwowy bramkarz juniorów starszych. Jak jednak mówią jego starsi koledzy, wypadł całkiem nieźle.
Energetykowi nie udało się jednak wywieźć z Ińska ani jednego punktu, a co za tym idzie, wskoczyć na szóste miejsce w ligowej tabeli.
Sztuka ta może jeszcze udać się gryfińskim piłkarzom. "Wystarczy" pokonać w sobotę Orkan Suchań i liczyć na porażkę Drawy Drawno z Piastem Karsko. Mecz Energetyka rozpocznie się o godzinie 17.00 Czy dojdzie po nim do celebracji awansu? Sami jesteśmy ciekaw.
Jeszcze bardziej ruchów, które nastąpią po zakończonym sezonie. Głosy z ulicy Sportowej donoszą, że... nic nie wiadomo, tak w temacie trenera, jak i składu personalnego. Mówi się o chęci powrotu trzech wychowanków grających dotąd w klasie okręgowej. Zarząd zamierza mocniej postawić też na młodzież.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze