Daria Orzechowska nie ustaje w próbach wywalczenia kwalifikacji do Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Podobnie jak w poprzednim roku, także teraz nie wiedzie jej się najlepiej
W poprzednim roku Orzechowska startowała bez powodzenia w Okinawie, Halle i Salzburgu. Sprawiło to, że zakończyła rok z 135 punktami na koncie. Dla porównania, liderka rankingu Alisia Buchinger z Austrii miała ich 3917,5 pkt… Natomiast dziesiąta na liście Miroslava Kopunowa ze Słowacji zgromadziła 2147,5 pkt.
Nieudane występy ulokowały Orzechowską na odległym, 128 miejscu w rankingu WKF w wadze -68 kg, na podstawie, którego zostaną przyznane olimpijskie kwalifikacje. Nasza karateczka, chcąc pozostać w walce o IO musiała więc szukać punktów na innych zawodach.
Na początku roku udała się do Guadalajary w Hiszpanii, gdzie do rywalizacji stanęło sześćdziesiąt dwie zawodniczki. Wśród nich zabrakło m.in. liderki rankingu. Najwyżej sklasyfikowaną zawodniczką była Katrine Pedersen z Danii (nr 7). W Hiszpanii doszła do finału, gdzie uległa szesnastej na liście WKF Luanie Debatty z Belgii. W momencie, gdy obie stanęły na macie, Orzechowska była już spakowana. Gryfinianka skończyła swoją przygodę z Guadalajarą już w pierwszej rundzie, w której uległa Suzuki Maya (nr 32 w rankingu) 0:2.
Więcej w dzisiejszym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze