Już 15 lutego odbędzie się bal charytatywny, z którego cąły dochód zostanie przekazany na leczenie małego mieszkańca gminy Gryfino. Wspomóc go można jednak już dzisiaj
- Zapraszam na najlepszy Bal Walentynkowy już w sobotę 15 lutego! Liczba miejsc mocno ograniczona, więc zapraszam do zapisów - zachęca Natalia Trzcińska, ciocia małego wojownika.
Chociaż Julek ma dopiero pół roku, jest postacią znaną w całym regionie. Przede wszystkim za sprawą walki o zdrowie, którą toczy od pierwszego ziemskiego dnia.
- Nasz synek przyszedł na świat dokładnie 6 lipca 2024 roku. Zaraz po urodzeniu jego krążenie zatrzymało się na 8 minut! Już w pierwszej dobie nasze maleństwo musiało zostać poddane bardzo ciężkiej operacji. W wyniku dwóch zabiegów nasz synek stracił 3/4 jelita cienkiego. Juluś zaskoczył wszystkich i pokazał, jaki jest silny. Jednak najgorsze nadal było przed nami. MUKOWISCYDOZA – nieuleczalna choroba genetyczna, której nie widać, bo jest ukryta w środku i niszczy wiele organów. Synek spędził 45 dni na oddziale intensywnej terapii noworodka a my trwaliśmy przy jego malutkim łóżeczku. Gęsty śluz spowodował niewydolność trzustki. Do tego doszła cholestaza - opowiadali jego rodzice.
Regularnie opisujemy akcje charytatywne związane z Julkiem. Dlatego z tym większym zapałem zachęcamy do wzięcia udziału w Balu Charytatywnym, który odbędzie się w Chwarstnicy. Szczegóły na plakacie.

Jednocześnie przypominamy, że Julka można wspierać również przez internet. Wystarczy kliknąć TUTAJ i dokonać wpłaty.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze