Chrobry Lisie Pole jest jedną z rewelacji rozgrywek grupy piątej A-klasy. Po bardzo dobrym początku sezonu zespół złapał jednak zadyszkę
Stali czytelnicy naszej gazety wiedzą, że ze „względów geograficznych” mniej piszemy o równoległej – do szczecińsko-gryfińskiej - grupie A-klasy. Jako że pod numerem „5” grają jednak zespoły z naszego powiatu, co jakiś czas zerkamy w ich stronę, przygotowując większy tekst.
Czas ten miał nastąpić już dwa tygodnie temu, lecz wówczas zaczęła się czarna seria Chrobrego. Bo to właśnie o ekipie z Lisiego Pola zamierzaliśmy napisać. Podopieczni Grzegorza Michasiuka po siedmiu kolejkach byli liderem swojej grupy!
- I wtedy coś się zacięło i zaczęło psuć – przyznaje szkoleniowiec.
W klubie pracuje już drugi sezon. Przed startem rozgrywek 2022/23 nikt w szatni, ani we wsi, nie mówił wprawdzie o awansie, lecz niektórych kwestii nie trzeba wypowiadać na głos. Same za siebie mówiły nazwiska piłkarzy, którzy latem dołączyli do „Liverpoolu Lisie Pole” (nie pytajcie skąd to określenie, nawet w Chrobrym tego nie pamiętają).
Więcej w Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze