Uczniowie klasy 1b z SP nr 1 gościli w roli detektywów w bibliotece, było kreatywnie i zabawnie
Bałagan w pokoju dziecięcym potrafi doprowadzić rodziców do szewskiej pasji, ale nie same dzieci. Dla nich to „twórczy bałagan” do zabawy w chowanego i ani im się śni go uprzątnąć, a jednak do pewnego czasu… Przekonał się o tym Franek, bohater opowiadania Joanny Krzyżanek – „Franek i zielony stworek” - z ilustracjami Katarzyny Bajerowicz. To zabawna opowieść o niezwykłej przyjaźni łączącej małego chłopca i zielonego stworka, który powstał ze starego swetra taty. Są nierozłączni. Razem się bawią, jedzą, kąpią i zasypiają, ale też robią wielki bałagan w pokoju Franka – co nie za bardzo podoba się jego rodzicom. Któregoś dnia podczas zabawy w chowanego, Zielony gdzieś przepada… Czyżby ktoś go ukradł? Czy Franek zdoła odnaleźć swego najlepszego przyjaciela? Tą sprawą zajęła się grupa detektywów z klasy 1b z SP nr 1 w Gryfinie z wychowawczynią Ewą Siwierą. Pomogli smutnemu Frankowi w poszukiwaniu zielonego stworka na ilustracjach, a potem sami z kawałków zielonej wełny na kolorowych kartkach papieru tworzyli własne stworki, każdy o imieniu PORZĄDNICKI. Historia Franka i jego zielonego przyjaciela była pretekstem do rozmowy z dziećmi na temat porządku i bałaganu, który jest super do zabawy i wtedy nie przeszkadza. Jednak gdy potrzebujemy coś szybko znaleźć, wtedy jest już mniej zabawnie i łatwo się pogubić w bałaganie. Po dzisiejszych zajęciach dzieci już potrafią organizować swoją przestrzeń do nauki i zabawy. Na zakończenie bawiliśmy się w „bibliotecznego chowanego”, kryjąc się w najmniejszych zakamarkach Oddziału Dziecięcego BP w Gryfinie.
dost/ Mariusz Kiełtyka
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze