- Będziemy stać do ostatniego okruszka - zapowiadają organizatorki akcji, z której cały dochód zostanie przeznaczony na leczenie pięciomiesięcznej dziewczynki. Dzisiaj (niedziela 6 grudnia) na placu Barnima odbędzie się kiermasz ciast i rękodzieł. Początek o godzinie 10.00
Przyjście dziecka na świat jest jednym z najważniejszych wydarzeń w życiu rodziny. Nie zawsze dzień ten bywa radosny. W przypadku rodziny Orłowskich początkowo nic nie zapowiadało nadciągającej tragedii.
- Dzień dziewiątego września 2020 zostanie na zawsze w naszej pamięci. To wtedy potwierdzono, że Ania cierpi na SMA i nasz świat rozsypał się na drobne kawałki. Teraz nasze życie dzieli się na przed i po. Już nigdy nic nie będzie jak przed diagnozą... Tamte czasy wydają się teraz tak odległe – mówią Asia i Michał Orłowscy.
W ich córki zdiagnozowano SMA1. To najtrudniejszy typ tej choroby. U nieleczonych dzieci mięśnie oddechowe przestają pracować. Problem w tym, że lek na rdzeniowy zanik mięśni jest najdroższym lekarstwem na świecie. Koszt kuracji to… 9,5 miliona złotych.
- To dlatego prosimy was o pomoc. To dla nas bardzo ważne, żebyście byli z nami i żebyście wspierali Anię. Ania sobie sama nie poradzi, my sobie sami też nie poradzimy – w emocjonalnym filmiku mówi tata dziewczynki.
Zbiórka została założona na platformie „siepomaga.pl", znajduje się TUTAJ.
Pieniędze na leczenie chorej dziewczynki można wrzucać także dzisiaj na placu Barnima. Wspomniany kiermasz potrwa od godziny 10.00 do 14.00.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze