Radny sejmiku wojewódzkiego Artur Nycz, zawiesił swoje członkostwo klubie radnych SLD. Podobnie zrobił jego partyjny kolega z Koszalina, Adam Ostaszewski. Tym samym klub SLD w sejmiku przestał istnieć
Gryfiński radny Artur Nycz zawiesił członkostwo w klubie SLD. Swoja decyzję w mediach tłumaczy tym, że:
- To jest gest, który ma zwrócić uwagę na to, że wydarzenia, jakie nastąpiły w Sojuszu Lewicy Demokratycznej, a które nie zyskują akceptacji znacznej części członków SLD.
Szef zachodniopomorskich struktur SLD, Dariusz Wieczorek tę decyzję określa słowem „dziecinada”. Na łamach e-gryfino publikujemy natomiast opinię Huberta Andrycha, przewodniczącego powiatowych struktur SLD:
W Sojuszu od dawna spierają się dwie koncepcje. Obecnie obowiązuje luźne podejście do wyników wyborów europarlamentarnych i samorządowych, które to często pokazywane są w kategoriach sukcesów. Jakie to były sukcesy wiemy wszyscy. Słyszeliśmy mnóstwo opinii wyborców że chętnie by na nas zagłosowali, no ale ten szyld… Wielu z nas pragnie zmienić, tą obowiązującą koncepcję w głęboką analizę ciągłych porażek SLD. Wielu chce szerokiej dyskusji o tym jak dziś powinna działać, wyglądać, i z kogo powinna składać się ta partia. Artur Nycz i Adam Ostaszewski wyrazili to co wielu z nas, działaczy w powiatach myśli. Nie ma zgody na samowładztwo w SLD. Tych dwóch działaczy wcale nie odeszło z partii, tylko zawiesiło członkostwo w klubie radnych SLD. Dali żółtą kartkę obecnym władzom krajowym i wojewódzkim – w imieniu wszystkich rozgoryczonych tą sytuacją członków w powiatach. Stawką jest bowiem „być albo nie być” w wyborach parlamentarnych dla całej formacji, która balansuje dziś na granicy 5%. Słyszałem nawet opinię, w której pewien obserwator nazywa tą sytuację walką młodych z betonem. Istnieje ryzyko graniczące z pewnością, że jeśli Zarząd Krajowy będzie w dalszym ciągu spychał SLD na skraj przepaści, imając się przy tym niestatutowych rozwiązań, to obecne rozgoryczenie spowoduje, że legitymacje członkowskie mogą polecieć pod nogi Przewodniczących na wszystkich szczeblach jak buławy pod stopy Radziwiłła. Posypią się struktury, a chwilę później cały Sojusz. Chyba że władze Krajowe i Pełnomocnik Wojewódzki się opamiętają, do czego serdecznie ich zachęcam.
Już jutro w Gazecie Gryfińskiej więcej o decyzji naszego radnego sejmiku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze