Spółdzielnia Mieszkaniowa Regalica przygotowuje się do ogromnej inwestycji obejmującej działkę o powierzchni 1,67 ha w centralnym miejscu Górnego Tarasu. Przygotowana koncepcja zagospodarowania terenu wywołała zamieszanie wśród mieszkańców. Część źle ją odczytała, rozumiejąc, że wycięte zostanie 40 drzew. Okazało się, że to nieprawda. Pod topór pójdzie sześć drzew. Znacznie więcej pojawi się nowych. Zmiany poprawią estetykę, ale również funkcjonalność terenu.
Na działce o numerze 21/137 o pow. 1,67 ha, znajduje się osiem budynków wielorodzinnych, a w nich aż 32 klatki schodowe (!), w których jest ok. 350 mieszkań. Wszystko przy ul. 11 Listopada, Iwaszkiewicza oraz Krasińskiego. Podajemy to, aby zilustrować skalę terenu. Wypełniony on jest wysokimi drzewami, dając mieszkańcom cenny komfort. Ich ewentualną wycinką zaniepokojeni byli lokatorzy, od których w ubiegłym tygodniu otrzymaliśmy list.
- Wyrażamy sprzeciw w zakresie wycinki drzew w sposób, w jaki zostało to zaproponowane w koncepcji. Koncepcja nie zawiera żadnego uzasadnienia dla wycinki 40 szt. drzew. W zamian tego, zarząd Spółdzielni Regalica proponuje "nasadzenie zastępcze" w ilości 6 szt. klonów, co stanowi 15% odtworzenia – napisało jedno z małżeństw.
Skala faktycznie przerażająca. Okazuje się jednak, że doszło do pomyłki w interpretacji zapisów zamieszczonych w koncepcji.
- Rzekome drzewa do wycięcia oznaczone przez autorów listu, to murki do usunięcia. Zaznaczyliśmy je literą „x”. Ktoś zliczył te „x” i oznajmił, że tyle drzew ma być wyciętych. Ale to nieprawda. Do wycinki zaplanowanych jest sześć drzew. Oznaczone one były również numerkami. Oczywiście na to spółdzielnia ma stosowną zgodę Gminy. Natomiast sadzimy sześć klonów kulistych, w tym trzy czerwone i trzy zielone. Dodatkowo, miało być 10 tuj, ale one zostaną zamienione na klony. Łącznie będzie więc 16 klonów. Bilans jest 10 na plus. Nie mogę odpowiadać za brak umiejętności odczytania koncepcji przez mieszkańców. Wystarczy pójść w teren i zobaczyć, że oznaczone są murki, bo drzew w tym miejscu nie ma. W ogóle nie ma tam aż 40 drzew – mówi Mirosław Strugarek, który wykonał koncepcję zagospodarowania terenu dla Regalicy.
Dlaczego wspomniane sześć drzew będzie wyciętych? Jedno z nich znajduje się na wjeździe, który stanowić będzie drogę dla pojazdów uprzywilejowanych, zapewniającej dojazd np. karetki do wielu klatek. Dwa są przy szlakach pieszych. A trzy na parkingu, na którym wjeżdża się od strony ul. 11 Listopada. Dzięki ich wycięciu parking zyska dodatkowe miejsca postojowe. Wielu kierowców ten fakt ucieszy, bo problemy z parkingami w tej części miasta są powszechnie znane. Ale nie brak osób, które wolą zieleń zamiast miejsc dla aut.
- Etap zbierania uwag od mieszkańców do koncepcji jest już za nami. Dotyczyły one głównie tej rzekomej dużej liczby drzew do wycięcia, czyli nieporozumienia wynikającego z listu. Nikt nie protestował przeciw wycince akurat tych trzech drzew, więc parking zostanie powiększony – mówi nam Danuta Wawrzyniak, wiceprezes SM Regalica.
Gwoli jasności, wycięcia i nasadzenia, to tylko jeden z elementów kompleksowej przebudowy omawianego terenu. W następnym roku szykuje się tam ogromna inwestycja.
Odnowią oblicze tej ziemi
Zlikwidowane zostaną wszystkie niepraktyczne i brzydkie murki. Nie spełniają one żadnej funkcji. Fragmentami, w celu niwelacji różnicy terenu murek zostanie zastąpiony palisadami, które Regalica stosuje w innych miejscach. Będzie też łatwiej poruszać się po szlakach pieszych. Stare płyty chodnikowe wymienione zostaną na polbruk. Niektóre chodniki zostaną znacznie poszerzone.
Wspomniany już parking od strony ul. 11 Listopada również zostanie kompleksowo przebudowany – uzyskanych zostanie 21 miejsc postojowych. Na drugim kwartale powstanie całkowicie nowy plac zabaw, w miejsce starego, a właściwie pozostałości po nim. Ta informacja ucieszy młodych rodziców, którzy kilka lat temu na naszych łamach apelowali o doinwestowanie placu dla dzieci.
Uporządkowana zostanie również sprawa dojazdu do klatek mieszkalnych dla pojazdów uprzywilejowanych, zapewniając służbom łatwe dotarcie do wszystkich klatek, co obecnie nie jest możliwe. Z racji ukształtowania terenu i ulokowania na szlakach pieszych schodów, wjazd karetek możliwy będzie z trzech stron. Oznaczamy je na grafice strzałkami. To była jedna z kluczowych spraw przy opracowywaniu koncepcji.
Kiedy budowa?
Na bazie opracowanej koncepcji i uwag, które spłynęły od mieszkańców oraz inwestora, wykonany zostanie projekt budowlany. Być może gotowy będzie jeszcze w tym roku.
- A potem na podstawie kosztorysu inwestorskiego, ogłosimy przetarg na realizację – mówi nam Danuta Wawrzyniak.
Jeśli projekt zostanie wykonany szybko, przetarg na prace budowlane mógłby zostać ogłoszony jeszcze w tym roku. Symboliczna łopata powinna być wbita w przyszłym roku. Na tym etapie trudno mówić o kosztach, ale patrząc na skalę inwestycji, niewątpliwie mówić można o milionach złotych.
- Poza dociepleniem budynków to największa inwestycja jaka stoi przed naszą spółdzielnią. Dlatego realizację tego zadania podzielimy na etapy – obrazuje skalę inwestycji wiceprezes Wawrzyniak.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze