Reklama

Nie powinniśmy mówić o budowie dróg, gdy układane są na nich jedynie płyty betonowe

Nieustannie trwa debata o stanie dróg. W ocenie niektórych radnych i mieszkańców, w ostatnich latach infrastruktura drogowa budowana jest głównie w Gryfinie, a pomijane są miejscowości wiejskie. Postanowiliśmy to zweryfikować sprawdzając zapisy w tegorocznym budżecie Gminy Gryfino, a także zasięgając opinii u naczelnika wydziału inwestycji i rozwoju w UMiG Gryfino oraz radnej Elżbiety Kasprzyk, która najbardziej zabiega o budowę dróg na terenach wiejskich spośród całej rady. Więcej na ten temat przeczytacie w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej. Poniżej jedynie fragment wywiadu z radną E. Kasprzyk

Temat inwestycji drogowych na terenach wiejskich przewija się od dawna w przestrzeni publicznej, również na sesjach rady miejskiej. Jako radna z ugrupowania burmistrza często wypowiada się pani na ten temat i nie zawsze są to pochlebne opinie. Ostatnio napisała pani na profilu gryfinska.pl na facebooku „Najwyższy czas budować drogi na wsiach”.

E. Kasprzyk: W mojej ocenie infrastruktura na terenach wiejskich jest bardzo niedoinwestowana. Cały czas to kuleje. Nawet jeśli są, to zazwyczaj tylko cząstkowe remonty. Nie jest to robione w technice jakiej oczekują mieszkańcy.

Reklama

 

Oczekują docelowej inwestycji, a nie doraźnego rozwiązania problemu?

- Dokładnie. Prace polegające na zasypywaniu dziur, miejscowym utwardzaniu czy kładzeniu płyt betonowych, traktuję jako cząstkowe naprawy, a nie budowę dróg. Dlatego składałam wnioski do tegorocznego budżetu, skupiając się na miejscowościach, które reprezentuję bezpośrednio jako radna, czyli z mojego okręgu wyborczy. Wnioskowałam o stworzenie projektów na tych terenach. To byłby dobry początek.

[...]

Weźmy przykład Pniewa. Tam poza główną drogą, która nie jest własnością Gminy Gryfino, a także ileś lat temu utwardzoną ul. Kasztanową, wszystkie inne drogi są praktycznie polnymi. Drugi przykład to Steklno. Stara droga powiatowa prowadząca przez wieś i wokół niej cała sieć dróg gminnych, przy których powstają piękne domy, ludzie się osiedlają, płacą podatki, a dróg po prostu nie ma. Uważam, że jest duże niedoinwestowanie jeśli chodzi o infrastrukturę drogową na terenach wiejskich gminy Gryfino. Kolejny przykład to ul. Lipowa w Pniewie, której dotyczył mój wniosek. Ludzie walczą tam o drogę od wielu lat, a – jak mówiłam wcześniej - plan miejscowy jest tam zrobiony wcześniej niż na osiedlu Wełtyń II w Gryfinie. Przecież to działki, które przed laty sprzedawała gmina, ludzie, usłyszeli wówczas obietnice o wybudowaniu dróg.

Reklama

[...]

Ograniczają nas pieniądze. Gdzie w budżecie znaleźć środki na ten cel?

- Wskazałam, gdzie znaleźć pieniądze w budżecie gminy, aby zrealizować projekty dla Pniewa, Żórawi, Żórawek i Steklna.

 

Wnioskowała pani, aby przesunąć na ten cel środki zaplanowane na stworzenie projektu sieci dróg wewnętrznych dla obszaru Wełtyń II. Dlaczego?

- Uważam, że to uczciwe podejście, bo ludzie na wsi czekają zdecydowanie dłużej na drogi niż właściciele domów na wschód od ul. Jana Pawła II w Gryfinie. Wielu z nich dopiero zaczyna swoje budowy. Wydaje mi się, że kolejność powinna być oczywista. Zresztą, w Pniewie czy w Steklnie, cały czas powstają kolejne domy. Wszyscy jesteśmy jednakowymi podatnikami i nie może być tak, że ludzie ze wsi będą cały czas na końcu tej kolejki.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama