Reklama

Nela jedzie na konsultacje medyczne! Przejdzie innowacyjny zabieg

W poprzednim tygodniu zakończona została zbiórka dla Neli Grudziak. Jej mąż przekazał dziś informacje o następnych krokach w drodze do zdrowia

Pochodząca z Radziszewa 31-latka zachorowała na Pląsawicę Huntingtona. Dzięki ogromnemu wsparciu lokalnej społeczności udało jej się zebrać 120 tysięcy złotych w zaledwie miesiąc. Według wstępnych prognoz, miało zająć to znacznie więcej czasu. Organizatorzy, ustawiając datę zakończenia zbiórki, zdecydowali się na... 31 grudnia.

To istotne. Sądząc, że akcja charytatywna potrwa nie przez kilka tygodni, lecz miesięcy, Nela Grudziak nie zdążyła ustalić terminu czekającego ją zabiegu.

- Lekarz, który ma podjąć się operacji, mówił, że mamy czas i zdążymy jeszcze wykonać badania. Tempo zbiórki zaskoczyło nas wszystkich. Dlatego na tę chwilę nie możemy jeszcze powiedzieć zbyt wiele o tym, co dalej - przyznawał na naszych łamach Marcin Grudziak.

Reklama

Dziś napisał z bardzo dobrą informacją.

- Wszystko ustalone. W poniedziałek 25 października jedziemy do kliniki w Kluczborku, gdzie następnego dnia odbędą się badania. Wtedy też chirurg poda informację o terminie zabiegu - zdradził M. Grudziak.

Jest to innowacyjne leczenie metodą neurostymulacji, polegające na wszczepieniu stymulatora wysyłającego impulsy do mózgu. Trzymamy kciuki, by wszystko poszło szybko i sprawnie, a Nela mogła żyć normalnie.

 

Więcej o historii Neli Grudziak można przeczytać w Gazecie Gryfińskiej.

Reklama

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama