Reklama

Mikołaj Korsak. Stulatek, który myśli, że w Gryfinie jest na wakacjach

W lutym setne urodziny obchodził Mikołaj Korsak. Mieszkaniec Gryfina był zdziwiony zamieszaniem, które powstało wokół tego wydarzenia. My również, odwiedziliśmy go z tej okazji, w jego mieszkaniu na Górny Tarasie.

- Czego można życzyć stulatkowi? Drugie tyle, czy woli pan coś innego? – zapytaliśmy pana Mikołaja, który nie był w stanie odpowiedzieć.

Dopiero po kilku sugestiach, zdecydował się na zdrowie.

- Bo pieniądze, to nie wszystko, a zdrowia nigdy za wiele – uznał.

Stulatek mieszka razem z córką. Zenona Ryż towarzyszyła nam podczas całego spotkania.

- Tata świetnie wygląda, ale gorzej z pamięcią. Ożywia się praktycznie tylko wtedy, gdy mowa o wojnie – „ostrzegła” gospodyni.

Rzeczywiście tak było. Jubilat kilkukrotnie wspomniał o zaciągnięciu się do Ludowego Wojska Polskiego, zdobywaniu Drezna, powojennym Berlinie.

Reklama

- Dwa razy zostałem ranny w nogę, o tutaj w łydkę – pokazał podwijając spodnie.

 

 

Więcej w dzisiejszym wydaniu Gazety Gryfińskiej.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama