Reklama

Martwy kot w piaskownicy

Pani Dorota jeden z październikowych poniedziałków miała zamiar spędzić z dziećmi na placu zabaw w centrum miasta. Miał to być sympatycznie i aktywnie spędzony czas, jak zwykle, jednak zabawa zakończyła się niespodziewanie i nikomu nie było wesoło

Było już po godzinie siedemnastej, na placu zabaw znajdującym się przy placu Solidarności w Gryfinie było kilkoro dzieci i ich mamy. W pewnej chwili uwagę pani Doroty zwróciła większa liczba owadów:

- Zdziwiły mnie muchy latające koło czegoś, co przypominało „maskotkę”. Jak się okazało, było to martwe zwierzę. W piaskownicy! Gdzie bawiły się dzieci. Jedna z mam zadzwoniła na straż miejską, ale powiedzieli jej, że nie są od tego i zawiadomią PUK. Czekaliśmy ponad pół godziny, ale nikt się nie pojawił – tak relacjonowała nam sytuację gryfinianka.

Reklama

Pani Dorota w końcu opuściła plac zabaw i poszła z dziećmi do domu. Oznajmiła nam jednak, że według niej powinny być jakieś służby, by szybko reagować w takiej sytuacji

- Przecież tu chodzi o zdrowie i życie naszych pociech – podsumowała gryfinianka.

Straż miejska faktycznie nie zajmuje się wyjazdami do martwych - czy żywych, ale dzikich zwierząt – tylko powiadamia inne osoby bądź instytucje, które mają w swoich zadaniach również reagowanie na takie sytuacje. W przypadku placów zabaw jednak pierwsze kroki kierować powinno się do zarządcy. Jeśli chodzi o opisywane przez nas miejsce, to opiekują się nim pracownicy Ośrodka Sportu i Rekreacji.

Reklama

- Zawsze reagujemy od razu po tym, jak dostaniemy sygnał od rodzica, że na jakimkolwiek placu, którym zarządzamy jest coś nie tak, jak powinno – powiedział Eugeniusz Kuduk, dyrektor OSiR.

W tym wypadku po otrzymaniu informacji już nie bezpośrednio od rodziców obecnych na placu zabaw, ale od służb, pracownicy OSiRu natychmiast udali się, jak mówi E. Kuduk, we wskazane miejsce, aby opróżnić piaskownicę.

- Piasek został stamtąd zabrany, nowy będzie przywieziony dopiero na wiosnę, teraz i tak już idzie zima – oświadczył E. Kuduk.

Reklama

Dodał również, że trwają właśnie prace rewitalizacyjne tego placu zabaw a w następnej kolejności placu w parku miejskim. Nie tak dawno temu poruszaliśmy na naszych łamach temat „ogołoconego” z elementów zabawowych placu przy ul. Kościelnej. Teraz zamontowano nowe urządzenia zabawowe, także ławki i ogrodzenie. Oby służyły tylko dziecięcym zabawom.

red.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama