Kacper Sobczak ma niespełna dwa latka, a liczba chorób, z jakimi się boryka przygniotłaby niejednego dorosłego. Mimo że skończył 21 miesiąc życia, jego rozwój oceniany jest na 10 miesięcy. Chłopczyk nie chodzi ani nie mówi. Dodatkowo cierpi na epilepsję i niedoczynność tarczycy, ma zeza rozbieżnego, zaburzenia czucia głębokiego i zaburzenia integracji sensorycznej. Jego dni upływają na podróżowaniu autobusami z Gryfina do Szczecina, wraz ze swoją dzielną mamą, do lekarzy oraz rehabilitantów. Nadzieją na lepsze jutro są dla niego turnusy rehabilitacyjne, na które rodziny nie stać
Kacperek urodził się w styczniu 2016 roku w 37. tygodniu ciąży. Jeszcze gdy był pod sercem swojej mamy, ta usłyszała, że prawdopodobnie będzie chory.
- Miałam robione badania prenatalne i dowiedziałam się, że dziecko może mieć Zespół Downa i wodogłowie – mówi Magda Sobczak, matka Kacperka. – Te przypuszczenia się jednak nie potwierdziły – dodaje.
Lekarze musieli wykonać cesarskie cięcie, ponieważ u chłopczyka zanikało tętno. Gdy się urodził, ważył 4320 gramów. Po porodzie przebywał pod kontrolą neurologa, ponieważ miał powiększoną komorę w główce. Po przeprowadzanych badaniach matka dowiadywała się o kolejnych chorobach swojego dziecka. W wyniku niedotlenienia okołoporodowego nie rozwija się tak, jak jego rówieśnicy. Jest opóźniony psychoruchowo. Jego rozwój oceniany jest na 10 miesięcy. Kacperek nie potrafi samodzielnie chodzić oraz nie mówi.
– Jeżeli chodzi o mówienie, to czasami mu się wyrwie jakieś krótkie słowo, ale tak żeby spojrzał na mnie i powiedział „mama”, to się jeszcze nie zdarzyło – mówi matka chłopca.
Kacperek cierpi również na epilepsję i niedoczynność tarczycy, ma zeza rozbieżnego, zaburzenia czucia głębokiego i zaburzenia integracji sensorycznej. U chłopca istnieje również podejrzenie choroby genetycznej. Niedługo jedzie z mamą do Poznania na badania w celu potwierdzenia bądź zaprzeczenia tym przypuszczeniom.
Najlepszym rozwiązaniem dla Kacperka byłoby wysłanie go na turnusy rehabilitacyjne. Rodziny jednak na to nie stać. Z powodu braku funduszy pani Magda założyła Kacperkowi konto w fundacji, przez które można wspierać rehabilitację chłopca.
Poruszającą historię małego Kacperka oraz walkę matki o jego zdrowie przedstawimy w jutrzejszym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Jak można pomóc?
Aby przekazać darowiznę przelewem:
Fundacja „Serca dla Maluszka”
Ul. Kowalska 89
43-300 Bielsko-Biała
Bank Millenium 85 1160 2202 0000 0001 9214 1142
Tytułem: Kacper Sobczak
Aby przekazać darowiznę przelewem z zagranicy:
Fundacja "Serca dla Maluszka"
Numer rachunku PL 85 1160 2202 0000 0001 9214 1142
Bank Millenium S.A.
ul. Stanisława Żaryna 2 A
02-593 Warszawa
POLAND
Kod SWIFT banku: BIGBPLPW
Tytułem: Kacper Sobczak
Aby przekazać 1 % podatku:
Wpisz w rozliczeniu PIT numer KRS Fundacji „Serca dla Maluszka” 0000387207,
z dopiskiem w rubryce cel szczegółowy „Kacper Sobczak”.
Jeśli ktoś chce udzielić bezpośredniej pomocy, może skontaktować się z mamą Kacperka pod numerem telefonu:
667 367 512
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze