Małpi Gaj. Wyjątkowe miejsce na mapie Gryfina

Małpi Gaj, to nie jest przeciętna bawialnia. Właściciele zainwestowali duże środki, a przede wszystkim włożyli dużo serca w jej stworzenie, dlatego od niedawna stanowi wyjątkowe miejsce na dziecięcej mapie Gryfina. Takiej oferty w naszym mieście dotąd nie było!

Do niedawna trwały prace remontowe w dużym lokalu (310 m2) znajdującym się w obiekcie niewielkiej galerii handlowej Intermarche na Górnym Tarasie (ul. 9 Maja 14). Kilka tygodni temu oficjalnie otworzono tam Małpi Gaj. To nowoczesny plac zabaw z wieloma zjeżdżalniami, trampolinami oraz atrakcjami jakich wcześniej u nas nie było. A wszystko dopełnia świetnie przygotowana oferta gastronomiczna.

 

Duża inwestycja

Inwestorzy ugościli nas w swojej bawialni pyszną kawą. Kupują ją w szczecińskiej palarni kawy Qualia, to wysokiej jakości produkt. Parzona jest w doskonałym ekspresie, dlatego doznania smakowe są ponadprzeciętne.

- Hitem jest mokka, czyli kawa z czekoladą – informują nas właściciele.

Ale kawa, to jedynie dodatek dla rodziców obserwujących harce swoich pociech. Najważniejszymi klientami są właśnie dzieci, to z myślą o nich w centralnym punkcie obiektu zamontowano ogromna klatkę typu „małpi gaj” z torami przeszkód, sześcioma zjeżdżalniami (np. pontonową) oraz trampoliny z możliwością skoków do basenu wypełnionego piankami.

- Na sam widok dzieci są wniebowzięte. Gdy stają w drzwiach i widzą tyle atrakcji, zdejmują buty po czym co sił biegną do zabawy. To najlepszy dowód na to, że było warto – mówią o swojej inwestycji właściciele.

A nie była to tania inwestycja. Sama klatka, to koszt niemal pół miliona złotych! Projektowała i montowała ją firma od lat działająca na rynku europejskim. Dzięki temu, gryfiński Małpi Gaj posiada certyfikaty gwarantujące bezpieczną zabawę. Ponadto, producent wykonuje cykliczne przeglądy.

Ogromna instalacja, to główny, ale tylko jeden z licznych elementów zajmujący powierzchnię 310 m2. Po wejściu dzieci mogą zostawić swoje rzeczy osobiste w szafkach, a rodzice usiąść przy stolikach lub na wygodnych sofach. W centralnym punkcie znajduje się bar. Dostępne są również gry zręcznościowe (typu cymbergaj czy tzw. koszykarz), a pod koniec naszej rozmowy przyjechały kolejne maszyny, które uatrakcyjniają pobyt w Małpim Gaju.

- Cały czas chcemy się rozwijać, mamy dużo pomysłów na kolejne elementy, które co jakiś czas będą się pojawiały w Małpim Gaju – zapewniają właściciele.

 

Przyjemnie dla oka

Już teraz w oczy rzuca się wysoka jakość i panujący w Małpim Gaju ład. To nie tylko efekt dużych nakładów finansowych , ale również dobranych z gustem przedmiotów. Widać, że kolorystyka jest stonowana, inna niż na podobnych obiektach.

- Współpracowaliśmy z projektantką wnętrz. Jak widać, postawiliśmy na elementy drewniane. Kiedyś w bawialniach było wiele kolorów, my chcieliśmy je wyciszyć, tym bardziej, że dzieci u nas i tak mają już dużo doznań – wyjaśnia właścicielka.

To odważna inwestycja, łamiąca stereotyp zapyziałego Gryfina, w którym niewiele się dzieje.

- Nie przeraziły nas teksty typu „to tylko Gryfino, tutaj nie ma co inwestować, to się nie uda”. Pozytywne opinie i liczny odbiór naszego pomysłu oraz przede wszystkim radość dzieci każdego dnia udowadnia nam, że to było dobre posunięcie - tłumaczy właścicielka.

W Małpim Gaju wykupić można wejście na godzinę, na dwie godziny lub na cały dzień. Ceny kształtują się w przedziale od 30 do 70 zł.

 

Po zabawie posiłek

Gdy dzieci się już wybiegają, mogą skorzystać z - niezwykle bogatej jak na takie miejsca - oferty gastronomicznej.

To nie tylko zawsze świeży popcorn, kulkowe lody Mini Melts, wata cukrowa czy galaretki. W stałej ofercie są również: gofry, frytki, nuggetsy, specjalna ryba bez ości czy oryginalnie serwowane placki ziemniaczane. Każdego dnia rano przywożone są także pyszne ciasta. Właściciele utrzymują wysoką jakość swoich produktów.

- Coraz więcej dorosłych osób wpada do nas bez dzieci na kawę i ciasto, choćby przy okazji zakupów w sklepie Intermarche. Jest pan, który regularnie przychodzi po popcorn na wynos, bo mówi, że jest zawsze świeży i pyszny – informuje nas właściciel.

Stawiając w tak dużym stopniu na gastronomię, oferują również kompleksową obsługę kulinarną podczas urodzin dla dzieci. Położyli na to duży nacisk, przygotowując aż trzy boksy, dzięki czemu możliwa jest organizacja w tym samym czasie trzech imprez.

- Małpi Gaj posiada dostosowana do potrzeb klienta ofertę urodzinową. W cenie pakietu urodzinowego znajdują się dwie godziny szaleńczej zabawy, poczęstunek, woda i soki, kolorowa wata cukrowa, popcorn oraz upominek dla jubilata – wymieniają.

 

Kreatywność i rozwój

Słowa o nieprzeciętnej ofercie nie są na wyrost. Świadczą o tym nie tylko liczne atrakcje oraz pozycje w menu, ale również pomysłowość właścicieli.

- Od początku chciałam, aby nie była to zwykła bawialnia, aby organizować dla dzieci kreatywne zajęcia. Za nami bal mikołajkowy i dekorowanie bombek choinkowych, a przed nami ferie, na które szykujemy serię warsztatów dla dzieci. Odbywać się będą  warsztaty, np. ceramiki, zdobienia łapaczy snów, zdobienia toreb EKO, bal walentynkowy czy pokaz magii. Dwugodzinne spotkania połączone będą oczywiście z zabawą na małpim gaju. O tej ofercie już wkrótce.

A już teraz zapraszamy do zapisów na bal karnawałowy w Małpim Gaju, który odbędzie się 8 stycznia w godzinach 17.00- 19.00 - zachęca właścicielka.

 

Przekonajcie się sami

Przedstawiamy to miejsce jako pełne zalet, wyjątkowe w naszym mieście, ale nie jest to efektem płatnej publikacji. Jest ono takie w rzeczywistości. Warto samemu przekonać się o tym.

- Zapraszamy do nas rodziców z dziećmi. Jestem przekonana, że wszystkim dzieciom się u nas spodoba. Rodzice czy dziadkowie nie muszą martwić się o ich bezpieczeństwo. Nie muszą również wyposażać dzieci w specjalne obuwie. Mamy u nas dwie strefy – czystą i brudną. Czysta to powierzchnia ze wszystkimi zabawami, do której wejść można w skarpetkach. Obowiązuje to również rodziców, jeśli będą mieli taką ochotę – wyjaśniają gryfińscy przedsiębiorcy.

Wynika to ze względów higienicznych. Właściciele kładą na to – podobnie jak na bezpieczeństwo - duży nacisk. Sala wraz z wentylacją jest regularnie ozonowana. Codziennie dezynfekowana jest klatka.

Mimo, że nie ma żadnej instytucji, która nadzoruje bawialnie w Polsce, właściciele ze względu na swoją ofertę gastronomiczną zgłosili ją do Inspekcji Sanitarnej, podlegają więc pod kontrole tej instytucji. Przebijają w tym względzie wiele innych tego typu punktów działających w dużych miastach.

- Zawsze myślałam o takiej działalności, chociaż wcześniej nie byłam w stanie zainwestować w to takich środków. Liczę na to, że dzieci będą zachwycone miejscem, które im stworzyliśmy. Nie ma żadnych ograniczeń wiekowych. Przyjść do nas może rodzic z dzieckiem poniżej jednego roku życia, wtedy dziecko wchodzi bezpłatnie, a rodzic płaci symboliczną opłatę 5 zł. Korzystają z naszej oferty nawet starsze dzieci w wieku 11-15 lat, które nie mają się gdzie podziać w wolnym czasie. Chwilę się pobawią, zjedzą coś z naszej oferty, zrobią sobie zdjęcia, które wrzucą na media społecznościowe i wychodzą od nas zadowolone. Małpi Gaj stał się dla nich forma spędzenia czasu i takim miejscem spotkań. Uwzględniając jak wiele czasu dzieci spędzają w domach, często przed komórkami, warto, zapewnić im trochę aktywności fizycznej. Dzieci mają u nas przestrzeń, mają, gdzie się rozpędzić, zmęczyć. Małpi Gaj, działa bardzo sensorycznie dla dzieci. Zapewniamy niezwykle dużo doznań – mówi właścicielka.

Małpi Gaj czynny jest od poniedziałku do czwartku w godz. 12.00-19.30, w piątki w godz. 12.00-20.30, w soboty w godz. 10.00-20.30 oraz w niedziele w godz. 10.00-19.30. Czynny jest zawsze (!) w tych godzinach, innymi słowy, nie ma możliwości wynajęcia całego obiektu na urodziny lub imprezy okolicznościowe. Nigdy nie „odbijecie się” od drzwi.

/ art. sponsorowany

Miejsce zdarzenia mapa Gryfino
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/01/2025 15:46