W aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej przeczytacie wywiad z Mieczysławem Sawarynem, przeprowadzony na gorąco - tuż po tym, gdy dowiedział się, że po raz trzeci został burmistrzem Gryfina.
Odetchnął pan z ulgą?
M. Sawaryn: Nie należy tego traktować jako ulgi. Czuję się bardzo usatysfakcjonowany, bo jednak jest to dowód, że gryfinianie docenili to, co zrobiłem wraz z moim zespołem, uznając również, że program, który przedstawiłem na kolejne lata odpowiada ich preferencjom.
[...]
Dobry wynik miała również Magdalena Pieczyńska.
- Doceniam wynik mojej konkurentki, bo to prawie połowa głosujących. Muszę to wziąć pod uwagę.
Jakie płyną z tego wnioski?
- Będę starał się pracować ze wszystkimi. Od jutra (poniedziałku – dop. red.) umawiam spotkania z liderami obozów samorządowych. Mam nadzieję, że sprawy wszystkich gryfinian, będą tak samo istotne dla wszystkich środowisk, dzięki czemu uda się zbudować pełne porozumienie dla realizacji programów wszystkich startujących kandydatów na burmistrzów.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ty to tak na poważnie?

Ty to tak na poważnie?