Rozmowa z Łukaszem Kondraciukiem, byłym piłkarzem Energetyka Gryfino, aktualnie grającym w GKS Kołbacz
Jeszcze w poprzedniej rundzie oglądaliśmy ciebie w barwach Energetyka.
Ł. Kondraciuk: W sumie nie wypowiadałem się dotąd na temat mojego odejścia z klubu, bo stwierdziłem że szkoda poruszać tego tematu.
Okoliczności były – co najmniej – dziwne.
- Było to tak, że wyjechałem na kurs do Grudziądza na cały kwiecień. 2 maja dostałem telefon od trenera Kubackiego: „Łukasz, decyzją zarządu mam Cię więcej nie powoływać na mecz”.
Usłyszałeś uzasadnienie?
- Do dzisiaj nie wiem co było powodem. Z tego co się dowiedziałem, to była decyzja wiceprezesa Marcina Łapińskiego. Myślę że gdyby nie ta sytuacja, to w sobotę przeciwko Kołbaczowi grałbym w barwach Energetyka. Wyszło jak wyszło, nie mam dzisiaj już do nikogo żadnego żalu. Liczę na to, że Energetyk utrzyma się w lidze.
Więcej w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze