Do naszej redakcji dotarł list w sprawie listu w sprawie artykułu, który w kwietniu ukazał się na łamach Gazety Gryfińskiej. Prezentujemy go w całości i oryginalnej pisowni
Do redakcji!!!
"Gryfińska" zamieściła mój (to ja anonim) list, uwagi do artykułu "Ks. Czaczyk śpiewał papieżowi i prezesowi". Poprzedziła tytułem, stwierdzeniem: "Gazeta Gryfińska musi przeprosić księdza".
Ks. Czaczyk czy taki anonim to tylko tło w całej sprawie. Chodzi o rzecz dla nas Polaków bardzo ważną, gdzie każd słowo, wyraz trzeba "ważyć"! Redakcja doskonale o tym wie, rozumie.
Redakcja musi?! Nie! "Finezyjnie" odwraca kota ogonem, manipuluje tekstem, sensem listu, jego istotą (piaskownica?). Trzeba naprawdę dużo dobrej lub złej woli, by uwierzyć, że redakcja "niepotrafi czytać ze zrozumieniem"!
Dodatkowo: co to treści (meritum) zrozumienia listu ma dopisek: "zachodwano oryginalną pisowię". To też o czymś, o kimś świadczy/mówi!!!
No cóż... Karawana jedzie dalej!!!
Była sprawa? Nie ma sprawy!!!
Poprzedni list w sprawie publikowaliśmy TUTAJ.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze