Reklama

Łabędź okazał się lepszy od rezerw Chemika

Po wysokiej porażce na inauguracje, piłkarze Łabędzia Widuchowa wygrali na swoim boisku z wyżej notowanym przeciwnikiem

Przed  tygodniem Łabędź przegrał z Vielgovią aż 0:5.

- Dziś ewidentnie nie był nasz dzień. Podarowaliśmy przeciwnikowi dwie bramki. Mieliśmy kilka sytuacji, aby złapać kontakt,
jednak Vielgovia wyprowadziła kontrę i morale zespołu wyraźnie opadły. Zapominamy o tym, co wydarzyło się w Szczecinie.
Skupiamy się już na kolejnym meczu, w naszej twierdzy, z Chemikiem – powiedział trener Gracjan Zięcik.

Chociaż rezerwy klubu z Polic znajdowały się na trzecim miejscu w tabeli A-klasy, gospodarze nie pozwolili im wywieźć punktów z Widuchowej. Mecz zakończył się zwycięstwem Łabędzia 2:1, po golach Michała Białeckiego i Wiktora Grzeszczaka.

Reklama

- Wygraliśmy, ale przebieg spotkania nie należał do najłatwiejszych. Zespół Chemik Police przez dłuższy czas kontrolował grę, jednak nie potrafił przełożyć swojej przewagi na konkretne sytuacje bramkowe. My natomiast postawiliśmy na pragmatyzm i konsekwencję w działaniu. Kluczowe było zaangażowanie oraz charakter drużyny, którego wyraźnie zabrakło nam tydzień temu. Tym razem zawodnicy pokazali determinację i wolę walki, co pozwoliło nam odnieść zwycięstwo - ocenia trener Zięcik.

Dzięki temu Łabędź awansował na dziesiąte miejsce w tabeli (przeskoczył GKS II Kołbacz, który gra dziś z Okrętem Szczecin). W  następnej kolejce Widuchowianie zagrają z Czarnymi Szczecin.

Reklama

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama