Łabędź Widuchowa rozgromił Podlesie Sowno 9:0. Bohaterem meczu został Cezary Kubicki
Chociaż wynik na to nie wskazuje, początek meczu był dla Łabędzia nieco nerwowy.
- Ale tylko do pierwszej bramki, później już poszło - ocenia Łukasz Karapulka.
Jego podopieczni aż dziewięciokrotnie znaleźli drogę do bramki rywala. Zdaniem trenera, to i tak za mało.
- Mogliśmy być skuteczniejsi, bo okazji było dużo więcej - uznaje.
Zarzutów w tym względzie nie można mieć na pewno do Cezarego Kubickiego. Napastnik z Widuchowej miał dzisiaj własne show aż pięciokrotnie pokonując bramkarza z Sowna! Tym samym powtórzył wczorajszy wyczyn Arkadiusza Kaźmierczaka z Czarnych Fiege Lubanowo.
- Po Czarku widać regularną grę. Jak się już przełamał, to trudno go zatrzymać. Przypominam o ubiegłotygodniowej przewrotce. Ale gole to nie wszystko. Kubicki wnosi dużo jakości do naszej gry, czego wcześniej drużynie trochę brakowało - podsumowuje Karapulka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze