Reklama

Gryf Kamień Pomorski - analiza przeciwnika Energetyk. Faworyci barażowego pojedynku o 4.ligę. Wypowiedź trenera Kubackiego. Braki w składzie Energetyka. Mecz o najwyższe cele o 16.00.

Dzisiejszy baraż będzie sporym przeżyciem dla Krzysztofa Kubackiego, który w przeszłości był trenerem Gryfa Kamień Pomorski

W zapowiedzi meczu, którą opublikowaliśmy dzisiejszego poranka, przybliżyliśmy nieco sylwetkę barażowego rywala gryfińskiego Energetyka. Gryf Kamień Pomorski jest bardzo mocnym zespołem. Można przyjąć nawet, że najmocniejszym ze wszystkich czterech wicemistrzów okręgówek.

Świadczą o tym liczby z sezonu zasadniczego i fakt, że zespół ten przegrał zaledwie dwa spotkania, cztery kolejne remisując. W przypadku gryfinian bilans ten jest dużo gorszy, gdyż mowa o czterech remisach i dziewięciu porażkach.

Reklama

Sprawia to, że faworytem pojedynku są bez wątpienia gospodarze. Podobnie na sprawę patrzy trener gryfinian.

- Jedziemy na trudny teren, do bardzo mocnego przeciwnika, który zasługuje na 4.ligę i jest faworytem sobotniego pojedynku - mówi Krzysztof Kubacki.

Wie co mówi. Przez kilka lat był bowiem trenerem Gryfa.

- Dlatego znam ten zespól bardzo dobrze. Ma silny skład i mentalność. Do spotkania z nami podejdą z tym większą determinacją, że to ich drugie podejście do baraży. Grali w nich również przed rokiem, ale nie udało się awansować. W sobotę zrobimy wszystko, by znów obeszli się smakiem - akcentuje szkoleniowiec KSE.

Reklama

Nie będzie to łatwe, tym bardziej, że Energetyk uda się nad morze poważnie osłabiony.

- Niestety, po raz kolejny jest taka sytuacja, że mamy mecz o najwyższy cel, a nasza kadra nie znajduje się w komplecie. Nie będę mógł skorzystać z Tomka Muchy i Kamila Stelmasika, którzy pauzują za kartki ("Losta", po spotkaniu z Hutnikiem Szczecin, dostał od Wydziału Dyscypliny ZZPN pięć meczów zawieszenia - przyp. red.). Kto chodzi na nasze mecze, albo czyta Gazetę Gryfińską, ten wie o jak ważnych postaciach drużyny mowa. Są nie tylko podstawowymi, ale kluczowymi graczami. Pozostali, na szczęście, są zdrowi i zagrają - opowiada K. Kubacki.

Reklama

Do Kamienia Pomorskiego jedzie z pozytywnym nastawieniem.

- Mamy swoje problemy, ale mieliśmy je przez cały rok. Wielokrotnie pokazaliśmy, że potrafimy grać do końca. Choćby w ostatniej kolejce z Iskrą Banie. Mamy swój plan na baraż. Zupełnie inny niż w dotychczasowych spotkaniach. Trenowaliśmy pod tym kątem przez cały poprzedni tydzień. Znam braki i słabości Gryfa, wskazałem je swoim podopiecznym. Mimo braków, nie jedziemy po to, by przegrać. Wręcz przeciwni - zapewnia trener Kubacki.

Mecz rozpocznie się o godzinie 16.00 w Kamieniu Pomorskim.

Reklama

 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/06/2024 09:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama