Sytuacja powoli stabilizuje się też w Babinku, który zamiast w klasie okręgowej zagra w A-klasie
Do zespołu zaczynają przychodzić kolejni zawodnicy. Jednym z nich jest Tomasz Dobrowolski.
- Chłopaki poprosili mnie, bym wrócił i pomógł. Ogniwo jest mocno podłączone pod respirator, ale cały czas walczymy. Ja sam zaprosiłem na trening sześć osób – wylicza popularny „Koza”, który spędził łącznie w klubie z Babinka długich dwadzieścia pięć lat.
Więcej o zmianach w Ogniwie można przeczytać w Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze