Reklama

Kobieta Świętym Mikołajem

Aleksandra Misiuna (34 l.) to mieszkanka Gryfina, która już siódmy rok organizuje świąteczne paczki dla dzieci z okolicznych domów dziecka. Jest nauczycielką w jednej z gryfińskich szkół, więc kontakt z dziećmi to dla niej codzienność. Mówi o sobie, że nie lubi się nudzić

Aleksandra Misiuna od dziecka angażowała się w różne akcje charytatywne. Potrzebę pomagania w formie obdarowywania potrzebujących odkryła u siebie osiem lat temu. Postanowiła wtedy spróbować swoich sił jako wolontariuszka Szlachetnej Paczki.
Chociaż obdarowywanie spodobało się pani Oli, to jednak wystąpiła z tej organizacji i postanowiła ruszyć z własną inicjatywą. Skąd taka decyzja? Gryfiniance nie spodobały się ograniczenia, jakie narzucał regulamin. Postanowiła pomagać sama, na swoich zasadach. Kiedy podczas jednego z finałów Szlachetnej Paczki odwiedziła rodzinę, okazało się, że większość dzieci z tego mieszkania przebywa w domu dziecka. Pojechała tam, by przekazać im prezenty. Zobaczyła wtedy, że inne dzieci nie zostaną obdarowane. Aleksandra Misiuna za trzy dni wróciła z prezentami dla pozostałych maluchów i od tamtego czasu robi to regularnie, na każde święta Bożego Narodzenia.

 

Reklama

Dostają paczki i rodziny
Pani Ola od siedmiu lat najpierw zbiera informacje o marzeniach dzieci w okolicznych domach dziecka. Jest dla nich „ciocią”, ufają jej i zdradzają swoje potrzeby. Ich pragnienia publikuje następnie na swoim profilu na Facebooku, z prośbą o pomoc w ich realizacji. Każdy, kto chce obdarować dziecko, składa deklarację w komentarzu pod postem.
Przez te wszystkie lata jeszcze nie zdarzyło się, by jakiś malec został bez prezentu. Internauci z Gryfina, z Polski, a nawet z różnych zakątków świata szybko zapoznają się z listą pani Oli i nigdy jej nie zawodzą, za co kobieta jest wszystkim ogromnie wdzięczna.
- Gryfino jest specyficzne. Dużo darów pochodzi właśnie od osób prywatnych, całych rodzin czy lokalnych firm. Takie akcje integrują i sprawiają, że ludzie myślą o samotnych dzieciach. Kilka rodzin zżyło się z dzieckiem, dla którego przygotowywali prezent, stali się jego zaprzyjaźnioną rodziną – opowiada pani pedagog.
Kobieta swoją opieką objęła dwie placówki ze Szczecina: w Wielgowie oraz Kijewie. W sumie 27 dzieci.

 

Reklama

Mikołaj ich nie zawiedzie
W tym roku, po raz siódmy pani Ola umieściła informację o marzeniach najmłodszych. Każde z nich podało tylko jedną rzecz, której pragnie oraz rozmiar odzieży. Co roku obowiązuje ta sama zasada - poza głównym upominkiem wszystkie smyki dostają zimowe buty i kurtkę. Niemal wszystko i w tym roku jest już u naszej bohaterki, a ostatnia partia paczek za chwilę dotrze. Pani Aleksandra na 6 grudnia planuje wszystko spakować i zawieźć dzieciom. Można jeszcze do tego czasu wzbogacić prezenty słodyczami czy przedmiotami codziennego użytku. Wszelkich informacji udziela organizatorka poprzez swojego Facebooka.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama