Koalicyjny Komitet Wyborczy Lewica otrzymał 6,3 proc. głosów (741 071), co przełożyło się na trzy mandaty. Wynik ten uznano za rozczarowujący. Również zdaniem Katarzyny Kotuli
Gryfińska Ministra ds. Równości nie startowała wprawdzie w niedzielnych wyborach, lecz była szefową sztabu Lewicy. Odpowiada więc za końcowy wynik całej partii.
W poniedziałkowy poranek, gdy znane były już oficjalne wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego, Katarzyna Kotula skomentowała go za pośrednictwem mediów społecznościowych.
- Drodzy wyborcy, drogie wyborczynie Lewicy. Przyjmujemy ten wynik z pokorą. Dziękujemy tym którzy w tych wyborach oddali głos na Lewicę. Wynik nie jest satysfakcjonujący, ale wiemy, że silna Lewica/ socjaldemokracja jest w Polsce i w Europie potrzebna. Przed nami ciężka praca, żeby odbudować wasze zaufanie.
Koniec długiego sezonu wyborczego, to dobry moment na podsumowania, i wyciągnięcie wniosków. Dziękuję wszystkim kandydatom i kandydatkom, którzy niezależnie od okręgu, pracowali na wspólny wynik Lewicy. Europarlamentarzystom Lewicy Robertowi Biedroniowi, Joannie Scheuring Wielgus i Krzysztofowi Śmiszkowi gratuluję! - napisała na platformie X (dawniej Twitter).
Był to dla niej aktywny okres, który wciąż trwa. We wtorek K. Kotula została powołana o Rady Dostępności przy Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej.
Ponadto, w Sejmie Nadzwyczajna Komisja ds. aborcji zajmowała się projektem ustawy, dotyczącym dekryminalizacji aborcji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Za małe to poparcie, jak tenczowe obdarcie.
Ludzie jej pokazali gdzie mają to LGBT i aborcje.
Witam Dwóch tatusiow, będą teraz pedałować rowerami. Pozdrawiam. Zbyszek.

Za małe to poparcie, jak tenczowe obdarcie.
Ludzie jej pokazali gdzie mają to LGBT i aborcje.
Witam Dwóch tatusiow, będą teraz pedałować rowerami. Pozdrawiam. Zbyszek.