Kasa, w której nie sprzedaje się biletów? Wszystko jest możliwe. Pomimo tego, że na gryfińskim dworcu znajduje się budka PKS, jednorazowego biletu w niej nie uświadczysz
Mieszkanka Wirowa doznała dużego zdziwienia, gdy prosząc w kasie PKS o bilet, otrzymała odmowną odpowiedź
- Nie sprzedajemy biletów - usłyszała w kasie biletowej.
Zaskoczona zapytała kasjerkę:
- To kasa biletowa, jak można w niej nie kupić biletu?
- Sprzedaję tylko bilety miesięczne – usłyszała.
Na pytanie, ile dziennie pani sprzedaje biletów miesięcznych, usłyszała opryskliwe sformułowania pod swoim adresem. Bilety jednorazowe, jak się okazuje, można kupić tylko u kierowcy autobusu, pasażerowie muszą czekać nierzadko w długich kolejkach, co w ostateczności opóźnia kurs. Zaistniała sytuacja zaskoczyła też Mariusza Tarkę, zastępcę Wydział Gospodarki Komunalnej, Mieszkaniowej i Ochrony Środowiska.
- Kasa jest od tego, aby sprzedawać bilety. Zapytamy przewoźnika o tę sprawę – mówi Mariusz Tarka.
Problemu nie widzi za to dyrektor przewozów PKS, Wojciech Czerniakowski, który potwierdza, że w kasie biletów się nie uświadczy.
- Wiedzieliśmy, że bilety sprzedawane są u kierowcy. Do tej pory nikomu to nie przeszkadzało – mówi zaskoczony dyrektor.
Na razie jednak szczecińska spółka nie zamierza zmienić dotychczasowej formy sprzedaży biletów w gryfińskiej kasie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze